Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
zemsta wkurzonego studenta
nienawidzę studiów
wkurzają wykładowcy
kolokwia i egzaminy
sesja i dwóje
mam już dość
nadszedł czas zemsty
wszyscy zginą
poczują gniew
wkurzyłem się
zabrałem z domu karabin
zemsta będzie krwawa
pragnę krwi i mordu
jeszcze nikogo nie zabiłem
poczuję jak to jest zabić
trzeba wycelować w głowę
nacisnąć spust
głowa wybuchnie jak arbuz
wszędzie będzie krew
mózg zamieni się w miazgę
posoka opryska podłogę
będę strzelał do kolegów
zamorduję wykładowców
na koniec zostawię dziekana
odstrzelę dupkowi głowę
Komentarze (8)
Zajrzyj do grubej Bru...
NO!
Starszy Woźny - Twoja „Piękna chemia” spodobała mi się. Dzięki za namiar.
prawie można się poczuć jak w Ameryce
Tylko, zanim odstrzelisz dziekana, załatw sobie urlop dziekański. No bo kto Ci go potem udzieli? 🤣
😁😁😁
Gdybym mogła, dałabym temu wierszowi pięć gwiazdek ze sto razy - oto jak skrzywiły mnie studia. Dziękuję, Vampire, czuję się zrozumiana. Co do jakości wiersza tym razem się nie wypowiadam, tematyka tak mnie urzekła, że nic innego nie widzę.
Amnezja Wsteczna - Mnie też skrzywdziły studia. Powiedziałem „kolegom”, że mam depresję. Szykanowali mnie i zniesławili. Wyzywali od śmierdzieli i psycholi. Jednak wygrałem z depresją i skończyłem trudne studia.
Vampire Fangs Brawo, Vampire. Też skończyłam moje studia, choć nie wiem, czy było warto. Wszystkiego dobrego dla Ciebie. 🍀
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania