Zew pustki
Otchłań
Tam każdy zmierza
Tam głos nas woła
Nie ma celu innego
Więc chodźmy dalej
Osąd
Odkupmy swe winy
W światło spójrzmy
Niech nadejdzie ta chwila
Ponownie
Pętla
Na zawsze razem
W wiecznym więzieniu
Zacznijmy od nowa
Odradzając się znów
Otchłań
Tam każdy zmierza
Tam głos nas woła
Nie ma celu innego
Więc chodźmy dalej
Osąd
Odkupmy swe winy
W światło spójrzmy
Niech nadejdzie ta chwila
Ponownie
Pętla
Na zawsze razem
W wiecznym więzieniu
Zacznijmy od nowa
Odradzając się znów
Komentarze (1)
Bardzo mało energii włożone. A końcówka od nowa/ znów to masło maślane.
Hmmm. Margaryna
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania