Zew Strzygi
Idę z twoim imieniem
na ustach
przede mną ścieżka
kręta i pusta
zsiniałe niebo
tną błyskawice
drewniane chaty
i okiennice
Skrzypią
Idę z naręczem
zmokniętych kwiatów
czując na plecach
oddech zaświatów
wiatr rozszalały
drzewami ciska
rwące strumienie
i uroczyska
Kipią
Tam na wzgórzu w sarkofagu
leżysz pośród nekrofagów
tam gdzie białe wierzby stoją
czerw rozwleka piękność twoją
bluszcz trujący grób oplata
pal z osiny pierś ugniata
Komentarze (11)
Ooo! Super :)))
Strzygi to wdzięczne motywy literackie. Upiornie tu u Ciebie, że aż dreszcz po plecach przechodzi. Brr...
Wiersz wdzięczny, płynny. Podoba mi się!
Opowieści i z krypty;)
Żeby tylko nie te rymy...
Mnie się tam podobają. Kwestia gustu. Jak to mówią (Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził). Jak te np:
Tadeusz Miciński - Nokturn
Las płaczących brzóz
śniegiem osypany,
pościnał mi mróz
moje tulipany.
Leży u mych stóp
konająca mewa
patrzą na jej trup
zamyślone drzewa.
Śniegiem zmywam krew,
lecz jej nic nie zgłuszy
słyszę dziwny śpiew
w czarnym zamku duszy.
Pzdr.
Wiem, że wszystkim nie dogodzi. Weź jednak poprawkę, że T. Miciśki pisał ponad wiek temu. Wierzę w to, że idziemy z duchem czasu, który jest nieubłagany, choć sam może nie nadążam. Duch poezji pewnie przetrwa, ale czy zapis? Co kiedyś było sacrum z czasem staje się profanum;) Ale żeby nie było, to nie mój wymysł. Trend czy coś, żeby choć trochę uwspółcześnić rymowanie.
Po rymie poznacie go;)
Bez urazy oczywiście.
Pozdr.
Co kiedyś było sacrum z czasem staje się profanum;)
A to dobre :) Dzisiaj w dobie zaawansowanej technologii pisać wiersze i książki może każdy. Wystarczy pomysł na treść, resztę za ciebie zrobi edytor tekstu. Gdyby ci "dokładni rymowacze" powstali teraz z grobów i zaadoptowali się do poezji współczesnej nawet na tej niwie odnieśliby sukces. Bo posiadali to, czego nie posiadają (w większości przypadków) nowomodni - Talent. Za nich (tych nowomodnych) wiersze może pisać laptop. Sam znajdzie synonimy i rymy. A potem: Opowi, albo Publixo. Jak kto woli. Miłego. PS. Bym zapomniał: Kto słucha King Crimson, ten wsteczniak. Bo z duchem czasu idzie Martyniuk ;)
Jest jeszcze mocno młodzieżowy Wattpad :-)
Tam dopiero można zobaczyć, co daje połączenie smartfona z brakiem talentu i znajomości języka.
Oczywistym jest stwierdzenie, że czasy rodzą talenty na miarę czasów, ale to talenty przewartościowują czasy. Oo. Nowa maksyma mi wyszła :) Stąd pojęcia Romantyzmu, Baroku czy Młodej Polski. Jak to bezbłędnie ujął Duńczyk: Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój. Parafrazując to powiedziałem - Z wiekiem spada zapotrzebowanie na romantyzm, a rośnie popyt na współczesność. Co nie znaczy, że lepszą. Pewnie ci co lubią czarny salceson muszą być zacofani odnośnie aktualnego menu, bo to tylko za Komuny jedli. Na tym kończę.
Pisać każdy może zwłaszcza, gdy go technika wspomoże. W pierwszej kolejności generatory rymów wyszukują najłatwiejsze rymy gramatyczne, czyli takie, jakie układali nasi wieszcze czyli pewnie dobre;)
Zgadzam się, że potrzebny jest talent, jak do wszystkiego. Dawni rymowacze pewnie przystosowaliby się do współczesności, swoisty instynkt przetrwania;) Przecież nie pozwoliliby sobie na to, żeby jakiś piszęwięcjestem zwracał im uwagę;) Więc umarli i zostawili nas z tym całym majdanem;)
Wychowałem się na King Crimson, ale co to zmienia, jak skoczę na disco-polo. Prawdę powiedziawszy ci muzycy też używają rymów wieszczów, może dlatego są tacy sławni;)
Na stówę.
Tytułem dopowiedzenia. Jest taki popularny zwrot: Musisz mieć do tego dryg. To nic innego jak talent. I choć sukces w 3/4 rodzi się z ciężkiej pracy i lat wyrzeczeń najważniejsza jest iskra, zapłon. Jeśli nie zeżre za pierwszym razem, to nawet miliony prób nie dadzą wymiernego efektu. Pojechałem jak Wałęsa. Z jego talentem do walki. O takem Polske.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania