zielona dolina

w światłach lokomotywy

kończy się bieg zapomnianej rzeki

na pustym moście

pod powierzchnią nocy

błąkają się bezdomne sny

 

w ciszy

pomiędzy ramionami drzew

maleńki skrawek horyzontu

tyle barw ile myśli

 

wędruję po ścieżkach

malowanych dzień wcześniej

świt zagląda w oczy

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora

    Piękna tęsknota do miejsca w którym wszytko staje w miejscu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania