zielona mogiła

nocą coś pasie się we mnie

ma oczy jelenia i cierpliwość mchu

 

każdej wiosny zjada trochę mojego strachu

 

boję się dnia kiedy nie znajdzie już nic

i podniesie na mnie wzrok

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Ja wszystkiego się kiedyś bałam, nawet otwarcia wieczorem szafy.
    Niech spojrzy i skonfrontuj się z nim. To jak zobaczenie małego kotka. 😉 nie ma zupełnie nic z potwora.

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    Myślę, że jesteśmy bliżej siebie, niż się wydaje. To „coś” nie miało być groźne. Bardziej zastanawia mnie, kim się stanie, kiedy przestanie żywić się moim strachem.

  • Dusza_boli Sprawdz, najlepsza metoda. 😉

  • Starszy Woźny 3 mies. temu

    a modlitwa nie pomaga?
    NO!

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    Nie neguję tego. Mam jednak wrażenie, że niektóre rzeczy nie znikają od modlitwy, tylko czekają, aż odważymy się je rozpoznać.

  • Starszy Woźny 3 mies. temu

    Dusza_boli ,
    zatem siły życzę w wytrwałości.
    NO!

  • Aisak 3 mies. temu

    To na pewno pasożyty, czyli czas na odrobaczanie!

  • Aisak 3 mies. temu

    Wszystkich w jednym czasie!

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    To zdecydowanie najbardziej praktyczna interpretacja, jaką dziś dostałam. Brzmi rozsądnie.

  • Aisak 3 mies. temu

    Pasożyty mogą być również metaforą, to zależy od odbiorcy...

  • pergaminowa 3 mies. temu

    Bardzo dobry tekst, wiersz.
    Zawsze znajdzie jakieś skrawki, choćby listek z czterolistnej koniczyny.

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    Dziękuję. To piękna interpretacja. Pisząc, zakładałam raczej możliwość wyczerpania strachu, ale bardzo podoba mi się myśl, że życie zawsze zostawia jakiś listek koniczyny na drogę. Może dlatego, że to „coś” żywi się nie tylko strachem, lecz wszystkim, co odkładamy na później. Tym, czego nie zdążyliśmy przeżyć, powiedzieć, opłakać albo pokochać.

  • Grafomanka 3 mies. temu

    Jak już coś zje strach, na jego miejscu narodzi się siła, a wtedy żadne oczy niestraszne... 6

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    Dziękuję Grafomanko.
    Wiesz, wyobrażam sobie moment, w którym to, czego baliśmy się przez lata, w końcu podnosi na nas wzrok. Znajdujemy siłę, a przede wszystkim zbliżamy się/znajdujemy siebie.

  • Jimmy 3 mies. temu

    5/5❤️

  • Dusza_boli 3 mies. temu

    Dziękuję Jimmy

  • Tkors 3 mies. temu

    Pióro potrafi przebić strach ,
    Nie każdy uniesie litery.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania