zielony liść
idę lasem zielonym
rosną młode drzewa
stare obumierają
uschną z czasem
każdą porą inne obrazy
wiosną życie
budzę w sobie zwierzę
latem żniwa ludzie się bogacą
jesienne liście żółkną
paleta paletą kolorów
zimowe wieczory
za oknem szaro
zabierz mnie tato
nie patrząc w lustro ani na kalendarz
żyję od soboty do soboty
mój ulubiony dzień
zapach dzieciństwa
dzień zbyt krótki
noc wyganiała
by śnić lepsze jutro
błądzimy w amoku kupowania
konsumpcja straszne ma oczy
młodszy nie będę
komu tutaj się tłumaczyć
zabiera kosmos naszą samodzielność
zielony liść
Komentarze (7)
No niestety nie jest dobrze, taki groch z kapustą i pewne stwierdzenia, których chyba sam nie rozumiesz, np: zabiera kosmos naszą samodzielność, zielony liść?
Mój ulubiony dzień od dzieciństwa to był czwartek ,zawsze zastanawiałam się dlaczego akurat czwartek i teraz chyba już wiem ,powodów jest kilka.:-)
1) czwartek ,był Wielki czwartek - ustanowienie Sakramentu Kapłaństwa i Eucharystii.Pamiatka Ostatniej Wieczerzy oraz poświęcenie olei ..tzw Msza Święta Krzyżma Świętego z odnowieniem ślubów i przyrzeczeń Kapłańskich .
2) w czwartki zawsze dzwonił Marek ,to był taki umowny dzień
3) w czwartek modlimy się wszyscy razem na ,,tym samym miejscu "":-)))
najmniejsza Ty jesteś tą pobożną wersją Łukaszenki?
Lotos a pedzio ciągle rozmarzony xD
Lotos jakiego Łukaszenki?
najmniejsza Hahaha....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania