Ziemia to czyściec

Niebo za wysoko.

Piekło za blisko.

A my – pomiędzy.

Z sercem przejętym.

 

Tu rodzimy się z krzykiem, tu kochamy śmiało,

Tu gubimy siebie i okrywamy chwałą.

Tu zadajemy pytania, co serca rozdzierają,

Czy ból i łzy dusze oczyszczają?

 

Czyż to nie miejsce oczyszczenia,

Gdzie każdy dzień niesie doświadczenia?

 

By nie znienawidzić, choć nas ranią

Choć przez nich nasze oczy łzawią.

 

By nie zgasnąć, choć wokół ciemno

Choć myśli wieczorem mówią tylko jedno.

 

By nie odejść, choć tak jest prościej

By z każdym dniem próbować kochać mocniej.

 

Może ziemia to miejsce, gdzie

anioły uczą się płakać.

Demony uczą się kochać.

A dusze oczyszczają się by do nieba wracać.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Hubert Marianowicz godzinę temu
    Bardzo dobry, poruszający tekst. Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
  • viola arvensis
    Bardzo refleksyjnie i do głębokiego zamyślenia.
    Pzdr.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania