ziemniak, który pomylił się z księżycem
ziemniak
leżał w piwnicy
i patrzył
w górę
czyli
w sufit
ale myślał
że to niebo
więc pewnego wieczoru
postanowił
wzejść
wzeszedł
nad stołem
nad krzesłem
nad moją głową
i zawisł
okrągły
jak księżyc
tylko trochę
bardziej ziemniaczany
kot
spojrzał
i powiedział:
– przesada
ziemniak
nie odpowiedział
bo właśnie
był w pełni
zaczęły wyć
psy
zaczęły rosnąć
cienie
a zegar
zamiast godzin
pokazywał
ceny obierek
3,49
5,20
promocja
nagle
ziemniak
zaczął
maleć
maleć
aż stał się
małą planetą
z jedną górą
i trzema
ugotowanymi
księżycami
z tej planety
odezwał się
głos:
– kolacja
ziemniak
zadrżał
i spadł
prosto
do garnka
plum
koniec kosmosu
początek obiadu
ale kiedy
go obierałem
skórka
wyszeptała:
– nie wszystko
co spada
z nieba
jest stracone
i wtedy
zobaczyłem
na dnie garnka
małe
gwiaździste
niebo
które bulgotało
jakby właśnie
gotowało
następny
wszechświat
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania