Na liście moich marzeń jest samotny rejs dookoła świata. Nigdy tego nie zrobię, ale lubię o tym marzyć. Z podróżą na koniec świata jest podobnie. Ja się odważyłem, bo nie lubię zatłoczonych plaż i budek z kebabami. Nie ma tu dużo ludzi, gdzie spojrzę - ja ;)
Beloniusz
też lubię odludzie :)
jest takie powiedzenie: ucieknę na koniec świat, albo mam już wszystkiego dość, chcę wyjechać na koniec świata ....stąd mój komentarz :)
W dzieciństwie marzyłem o przygodach na Wyspie Skarbów. Odludne miejsca miałem na co dzień, to w nich się chowałem. Myślę, że samotność nie jest stanem duszy tylko chorobą. Dziękuję Sokratesie za miłe słowa.
Komentarze (7)
wszyscy mają taki czas w życiu, że chcą jechać na koniec świata. Musi tam być strasznie tłoczno :)
uśmiecham się pomimo...
Na liście moich marzeń jest samotny rejs dookoła świata. Nigdy tego nie zrobię, ale lubię o tym marzyć. Z podróżą na koniec świata jest podobnie. Ja się odważyłem, bo nie lubię zatłoczonych plaż i budek z kebabami. Nie ma tu dużo ludzi, gdzie spojrzę - ja ;)
Beloniusz
też lubię odludzie :)
jest takie powiedzenie: ucieknę na koniec świat, albo mam już wszystkiego dość, chcę wyjechać na koniec świata ....stąd mój komentarz :)
Wiem :))
Piękny nastrój odludnego miejsca. W dzieciństwie chyba wielu marzyło, by zostać odkrywcą nowych nieznanych odludnych miejsc?
Sokrates, ale dlaczego w dzieciństwie? nadal marzą :D
W dzieciństwie marzyłem o przygodach na Wyspie Skarbów. Odludne miejsca miałem na co dzień, to w nich się chowałem. Myślę, że samotność nie jest stanem duszy tylko chorobą. Dziękuję Sokratesie za miłe słowa.
Hyhyhy Asie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania