Kami... Moja pierwsza myśl: Anioł śmie się nazywać bogiem Moja druga myśl: Albo to skrót od imienia...
Dużo dialogów, mało opisów... Nieeeee >-< Zdecydowanie nieeeee.
Na razie dalej nie widzę niczego co by mnie zaskoczyło... Ale wytrwam dzielnie aż coś takiego się wydarzy!
Kto to mówił:
To były jego ostatnie słowa. Po chwili ciało zamieniło się w setki piór, które unosiły się nade mną i kilka z nich wbiło mi się w serce. Podobnie jak z anielicą przy szkole, tak i tutaj wchłonąłem pewną cząstkę anioła, który umarł.
To był taki opisik :x A Kami jest zdrobnieniem od imienia. W kolejnych rozdziałach bardziej się postaram. Pierwszy raz robię opowiadanie takiego typu >.
Dobrze, dobrze... Już się nie tłumacz!
Ja to tylko tak wspomniałam, żebyś następnym razem wiedział, że opis uczuć, zachowań, miejsc itd. jest (przynajmniej moim zdaniem) w opowiadaniu najważniejszy.
Pomysł ciekawy na zostanie "aniołem". Dialogi faktycznie trochę różnie Ci wychodzą. Więcej emocji jak mówi Sileth też się przyda. Całość jest spoko jak na pierwsze takie; 4:)
Komentarze (5)
Dużo dialogów, mało opisów... Nieeeee >-< Zdecydowanie nieeeee.
Na razie dalej nie widzę niczego co by mnie zaskoczyło... Ale wytrwam dzielnie aż coś takiego się wydarzy!
Kto to mówił:
To były jego ostatnie słowa. Po chwili ciało zamieniło się w setki piór, które unosiły się nade mną i kilka z nich wbiło mi się w serce. Podobnie jak z anielicą przy szkole, tak i tutaj wchłonąłem pewną cząstkę anioła, który umarł.
Bo ja nie wiem ;-;
Ja to tylko tak wspomniałam, żebyś następnym razem wiedział, że opis uczuć, zachowań, miejsc itd. jest (przynajmniej moim zdaniem) w opowiadaniu najważniejszy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania