Zima
Po jesieni przyjdzie zima
Noce i wieczory długie
Zaś dzień szybko przemija
Każdy z nas oczekuje
Tego dnia jednego w roku
Wieczoru co nas ogrzewa
Tego co pomimo mrozu
W nasze serca miłość wlewa
Płatek śniegu chłodnawy sprawi
Jakbyśmy byli znowu mali
Znów dziś uwierzyli w czary
Jak dziecka oczekiwanie
Wszystko stanie się magiczne
Choć tylko na krótką chwilę
Bo doczesność nam ją kradnie
Przez nią nie umiemy tak naiwnie
Patrzeć na ten świat jak dziecko.
Dorosłym być w tym czasie
Trochę smutno jest i przykro
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania