Zima

Po jesieni przyjdzie zima

Noce i wieczory długie

Zaś dzień szybko przemija

Każdy z nas oczekuje

Tego dnia jednego w roku

Wieczoru co nas ogrzewa

Tego co pomimo mrozu

W nasze serca miłość wlewa

Płatek śniegu chłodnawy sprawi

Jakbyśmy byli znowu mali

Znów dziś uwierzyli w czary

Jak dziecka oczekiwanie

Wszystko stanie się magiczne

Choć tylko na krótką chwilę

Bo doczesność nam ją kradnie

Przez nią nie umiemy tak naiwnie

Patrzeć na ten świat jak dziecko.

Dorosłym być w tym czasie

Trochę smutno jest i przykro

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania