Zima
Przyszła, świat we władanie swe wzięła.
Jej czas nadszedł, długo oczekiwany.
Królową Lodu nazywana bywa.
Piękna pani w sukni białej z mieczem w dłoni.
Chłód z błękitnych oczu jej się wydobywa.
Niejedno serce zamrozi, na wieki lodem skuje.
Inne ocali, białym puchem otuli.
Przetrwać mu pozwoli.
Sroga to pani lecz sprawiedliwa.
Trudno z nią negocjować, łagodność to nie jej natura.
Piękna jednak nie można jej odmówić.
Ma ona swych wielbicieli jak to Lodu Królowa.
Gdy odchodzi ciepło się ją wspomina,
choć zimna była i żal, że już nie ma białego puchu, długich wieczorów i chwil z nią spędzonych.
Pozostają wspomnienia i tęsknota za piękną panią w sukni białej z mieczem w dłoni.
Komentarze (7)
Kupię ci saszetkę koteczku.
Napisane stylem taniego grafomana, zero własnej inwencji. Przekalkowane sztampowe frazy z jeszcze bardziej wyświechtanymi rekwizytami, można autorowi życzyć tylko litości w obśmiewaniu siebie publicznie
Śmiej się, smiech to zdrowie i może jeszcze urośniesz, tyle ci zostało, biedactwo haha
a tutaj nie poszalałam... xd
Pewnie byłaś zmęczona, wybaczam.
Hallo, -
pomij
Mnie siẹ dobrze czyta, bo nie jestem za jakąś inwentaryzacją intelektualną ì Pan tu trafia w punkt. Dla mnie coś świeżego.
Jeśli miałabym odnieść siẹ do tego tekstu - wiersza?
Było już w myśli chyba poety amerykańskiego - zostaje to, co nas dotyczyło
Zostawiẹ rozsypany tekst. '
Dziękuję za komentarz. Malo znam amerykańskich poetów, Jack London pierwszy przyszedł mi na myśl, może ktoś jeszcze. Mam gdzieś jeszcze Wiosnę i Lato.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania