betti , no ok. Możliwe, ale ja o tym utworze nie mam nic do powiedzenia. Wyraziłem się w pierwszym komencie. Reszta to tylko podśmiechujki by były. Po co?
Can dla mnie ten jest lepszy od ''niewinnej krwi'', wystarczy tylko zabrać kilka wyrazów. Wtedy widzę prawdziwego morsa. Ja np. boję się zimnej, lodowatej wody...
Komentarze (15)
Hmmm, pierwszy wers jest dla mnie niezrozumiały. Może to ja, może to nie ja.
Bez oceny.
Can jak możesz nie rozumieć? Nie rozumiem tego...
Rozumiesz czemu ja nie rozumiem, ale podwalimy teraz pod dyskusję nie będzie, bo zajmuję się czymś ;)
Szkoda... to mogłaby być ciekawa dyskusja.
nie odczuwam pędu do pastwienia się. Sorry.
Can, akurat pastwienia nie miałam na myśli.
betti , no ok. Możliwe, ale ja o tym utworze nie mam nic do powiedzenia. Wyraziłem się w pierwszym komencie. Reszta to tylko podśmiechujki by były. Po co?
Can dla mnie ten jest lepszy od ''niewinnej krwi'', wystarczy tylko zabrać kilka wyrazów. Wtedy widzę prawdziwego morsa. Ja np. boję się zimnej, lodowatej wody...
betti , byłem w zimnej, lodowatej wodzi kilka razy. Jest to bardzo złe uczucie. No, ale skoro się boisz, to też io tym wiesz.
Can ja nigdy nie byłam. Podziwiam ludzi, którzy mają odwagę wejść, Ja na samą myśl mam gęsią skórkę,
Naprawdę ten tekst nie kojarzy Ci się z morsami właśnie?
Nie. Nie kojarzy mi się z morsem.
Canulas a szkoda...
Bo tekst jest m.in. o zmierzeniu się z lodowatą wodą, o odwadze...
Czyli miałam dobre skojarzenia, prawda?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania