Zimowa zabawa
Spojrzałem w okno, wszystko pomalowane na biało
Ulice, domy, drzewa i samochody śniegiem zasypało.
Czyżby Niebiosa za dużo wody zebrały
Że z ziemią podzielić się chciały?
Więc sypnęły zasobu połowę
Żeby każdemu przyprószyć głowę.
Cieszą się starsze i młodsze dzieci
Że taki puch na nich z Nieba leci.
Zanim wejdziemy na górkę w biegu
Odbijemy plecami orła na śniegu.
Będzie na górce niezłe ślizganie
Jak wyciągniemy z piwnicy sanie.
Kto z braku śniegu sanki wyrzucił
Zjedzie na tym, co w ręce chwycił.
Kto prym w sportach wiedzie
Ten na nartach z góry zjedzie.
Zanim udamy się na spoczynek, do rana
Ulepimy zbiorowo dużego BAŁWANA.
Każdy do niego garść śniegu przylepi
Bo z tego najbardziej cieszą się dzieci.
Jest frajda i jest zabawa
Tak śnieg nam pomaga.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania