Zimowe spotkanie

o czwartej nad ranem

 

najchętniej spotkałam bym się z tobą jeszcze raz,

o czwartej nad ranem

byś złapał mnie za rękę,

mówiąc

„Przy mnie możesz być sobą"

 

znów bym była

tamtą sobą

tą którą wtedy chciałeś kochać

tyle miejsc wciąż

na nas czeka

złap za rękę mnie,

i prowadź.

 

Pozaklejam wszystkie rany,

znów zmarzniemy

tamtej zimy

szepniesz mi do ucha

„Jestem dla Ciebie, Kocham Twoje szaleństwo”

 

będziesz chciał

mnie poznawać

schowam wszystkie

swe demony

a gdy świt zechce nas rozdzielić pójdziemy we dwie

zupełnie różne strony

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Castor 9 miesięcy temu
    Grafomania w najczystszym wydaniu z błędami. :(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania