Usunięte

,

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Dekaos Dondi 11.12.2022
    Zerka↔Na pierwsze wysunięcie gałek z oczodołów, wyobraziłem sobie zimne haki, ocieplone wypatroszonymi, nadzianymi bażantami. z których nie ma już żywej ucieczki. Zjedź czy zjedz?
    Chociaż↔zjedź, też by pasowało, do rozjechanego zwierzaka. Zjedź mi coś na obiad:)
    Pozdrawiam?:)
  • 00.00 11.12.2022
    Dekaos Nie byłam pewna z tym zjedz. ? Wyszło komicznie.
    Zjazd jest z samego faktu jedzenia, zanim się nie widzi truposzka, można jeść gotowca bez wyrzutów.
    W zamrażalkach sklepowych wszystkie sztuki mają równo kilogram. Produkcja istot żywych jest już tak precyzyjna. Siniak na nodze wskazywał na uderzenie czymś twardym. Nie dobrze mi się zrobiło, jak zaczęłam się nad tym zastanawiać.
  • Dekaos Dondi 11.12.2022
    Zerko↔Bywa, że trudno nadążyć za Twoim "sposobem relacji rzeczywistości"
    I to właśnie lubię u Ciebie!! :)
    Fakt faktem. Czasami lepiej nie zaczynać, niektórych ścieżek rozpatrywania...
    ''Produkcja istot żywych"→trafnie to ujęłaś?:)
  • Szpilka 12.12.2022
    Gdyby człek musiał sam sobie zwierzę upolować, a potem oprawić, to z pewnością większość ludzi byłaby jaroszami.

    Smutny wiersz ?
  • Charlotte41 16.12.2022
    Intrygujący wiersz, podoba mi się :) Moja ocena to 5 :) Zapraszam również na mój profil

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania