Zerka↔Na pierwsze wysunięcie gałek z oczodołów, wyobraziłem sobie zimne haki, ocieplone wypatroszonymi, nadzianymi bażantami. z których nie ma już żywej ucieczki. Zjedź czy zjedz?
Chociaż↔zjedź, też by pasowało, do rozjechanego zwierzaka. Zjedź mi coś na obiad:)
Pozdrawiam?:)
Dekaos Nie byłam pewna z tym zjedz. ? Wyszło komicznie.
Zjazd jest z samego faktu jedzenia, zanim się nie widzi truposzka, można jeść gotowca bez wyrzutów.
W zamrażalkach sklepowych wszystkie sztuki mają równo kilogram. Produkcja istot żywych jest już tak precyzyjna. Siniak na nodze wskazywał na uderzenie czymś twardym. Nie dobrze mi się zrobiło, jak zaczęłam się nad tym zastanawiać.
Zerko↔Bywa, że trudno nadążyć za Twoim "sposobem relacji rzeczywistości"
I to właśnie lubię u Ciebie!! :)
Fakt faktem. Czasami lepiej nie zaczynać, niektórych ścieżek rozpatrywania...
''Produkcja istot żywych"→trafnie to ujęłaś?:)
Komentarze (5)
Chociaż↔zjedź, też by pasowało, do rozjechanego zwierzaka. Zjedź mi coś na obiad:)
Pozdrawiam?:)
Zjazd jest z samego faktu jedzenia, zanim się nie widzi truposzka, można jeść gotowca bez wyrzutów.
W zamrażalkach sklepowych wszystkie sztuki mają równo kilogram. Produkcja istot żywych jest już tak precyzyjna. Siniak na nodze wskazywał na uderzenie czymś twardym. Nie dobrze mi się zrobiło, jak zaczęłam się nad tym zastanawiać.
I to właśnie lubię u Ciebie!! :)
Fakt faktem. Czasami lepiej nie zaczynać, niektórych ścieżek rozpatrywania...
''Produkcja istot żywych"→trafnie to ujęłaś?:)
Smutny wiersz ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania