Złam mnie do końca
Wole słowa od dotyku
Wyszepcz jak bardzo mnie nienawidzisz
Daj mi utonąć w twoich fałszywie miłych uśmiechach
Pozwól wzrokiem zbadać swoją duszę
Chcę poczuć twój oddech na swojej twarzy
Później zapomnieć twojego imienia
Zaprowadź mnie na dno
Nie pozwól mi stamtąd wyjść
Zdrap paznokciami uśmiech z mej twarzy
zabij logikę, pochowaj rozsądek
Zrób ze mną co chcesz
A na końcu złam mi serce
Tak żebym miała o czym pisać wiersze
Komentarze (3)
Brak poczucia własnej wartości prowadzi w ślepe uliczki.
Poezja to jedyny przyjaciel któremu można powiedzieć wszystko.Nawet to czego sami sobie bali byśmy się powiedzieć.
Mar...
tej poezji jaką znam, nie powiedziałbym
"bali byśmy". Nie potrafię traktować jej jak szambo, choć niekoniecznie bywa przyjacielska.
Wstydzilibyście się, grafomani.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania