Złamane serce
Złamane serce
Niczym pęknięta szyba
Nie da się jej przeoczyć
Estetyki w niej brak
Wpuszcza chłód do pokoju
W samym środku zimy
Nieprzyjemne uczucie
Gdy rozpaczliwie poszukuje się ciepła
Harmonii też się wymyka
Bezładna siatka pęknięć
Wystarczy mocniej docisnąć
Rozpadnie się, rozsypie
Czas ma koić rany
Lecz klej często zasycha
Pęknięte serce umiera
Choć wciąż bije, wyczekując ukojenia
Komentarze (22)
Jeszcze zostaje pocieszenie. Pewnych spraw unikać nie widzieć. Serca przeciez tez się nie widzi a jest :)
Bardzo mądre słowa, choć gorzej, gdy pewnych rzeczy co prawda nie widzimy na własne oczy, lecz wyręcza nas w tym wyobraźnia. Dziękuję za komentarz :)
Jordan, piękny i łapie za serducho ?
Dziękuję, jakoś tak teraz siadłem i napisałem spontanicznie, miałem akurat wenę :)
Jordan, jak chcesz: szczerze czy jw.?
Laura, zawsze i tylko szczerze, natomiast znasz moje zdanie, że ja na poezję nie patrzę tak schematycznie i szczerze mówiąc napisałem to w 10 minut pod wpływem impulsu, natomiast to nie zmienia faktu, że chętnie poznam Twoją opinię, bo konstruktywna krytyka zawsze w cenie?
Jordan, ja swoje wiersze piszę w pięć minut, po przekroczeniu tego czasu rzucam w kąt czyli w niebyt, bo zawsze na czysto, dlatego później, kiedy już wstawię, to poprawiam, jeśli zobaczę, że coś nie tak.
No to lecimy... wystrzegaj się, jeżeli zależy Ci na dobrym pisaniu, takich słów jak serce, jest multum synonimów, które to samo wyrażą, ale inaczej niż do bólu zużyte w poezji. Tak samo wystrzegaj się takich utartych zwrotów jak ''czas leczy rany'', na pewno słyszałeś już setki razy, my też.
Z całości jedynie to:
Harmonii się wymyka
bezładna siatka pęknięć,
wystarczy docisnąć
rozpadnie się, rozsypie.
No i maniera zapisywania każdego wersu wielką literą - od tego już dawno temu się odeszło.
Natchnione słowa są jak diamenty. Z kolei elaboracji nawet najgłębsze szlifowanie nie pomoże. Dziesięć minut twórczej ekstazy to więcej aniżeli cały dzień mędrkowania.
Dziękuję za miły komentarz i bardzo podoba mi się to zdanie: "Natchnione słowa są jak diamenty" :)
Jordan Tomczyk natchnienie jest jak nieoszlifowany diament. Potrzeba sprawnego jubilera aby ujrzeć jego piękno. Inaczej zostanie ino węglem. Natchnienie jest też bardzo kruche szybko więc trzeba podjąć działanie. Myślę, że piękny ten twój diament. Pięć karatów, choć zwrotki cztery.
Umiarkowanie upośledzony poeta Och, dziękuję za tak miły i rozbudowany komentarz :) Święte słowa, jak tylko pojawia się natchnienie, to staram się natychmiast zapisać słowa, które pojawiają się w mym umyśle, gdyż pamięć krótkotrwała bywa u mnie zawodna, a wena potrafi czmychnąć równie szybko, jak się objawiła ; )
Jordan Tomczyk nic mi nie mów raz miałem taką myśl, że zostałbym wieszczem, ale ołówka nie było pod ręką. No i klops.
Bez szlifowania, piękny w naturze. Jednak gdy szlifierz sprawny w swym fachu diament może pokazać w pełnej okazałości. Nie zmniejszając objętość do masy zbyt wiele.
podoba mi się. trzeba się w nim zanurzyć i kilka razy przeczytać.
Dziękuję, miło :)
Miłość boli , jest przereklamowana. To co napisałeś pokazuje, że chyba nadal za kimś tęsknisz.
No cóż...
Jordan Tomczyk licealna miłość ? Uważam że związki w tych czasach to był czysty , nieokiełznany ogień. Patrząc przez pryzmat obecnego związku , rutyna, stabilizacja , wtedy było jakoś inaczej .
Azbest Ach, gdyby ta miłość była na tyle odległa, by sięgać do czasów liceum...
Jordan Tomczyk tego kwiatu jest pół światu ;)
Azbest A cóż, jeśli zapach innego kwiecia nie zachęca do zrywania?
Jordan Tomczyk udawać że ma się katar , bądź covid jak kto woli w tych czasach ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania