Złodzieje marzeń (drabble)
Wczoraj, w godzinach popołudniowych, umarło marzenie. Boże, jakież ono było piękne!
Malowało na twarzy uśmiech, do serca wkładało nadzieję. Na doczepionych skrzydłach pozwalało przemierzać kontynenty.
Niosło mnie, jak wiatr łódź albo matka ukochane dziecko.
Tuliłam i pieściłam w myślach niczym skarb. Schowałam pod powiekami, żeby nikt nie zobaczył i nie ukradł mi cudu.
Gdyby tak się stało, chyba wydrapałabym oczy, rozszarpała na strzępy, zmiażdżyła, zniszczyła na zawsze. O to jedno byłam zazdrosna, zawistna, zaborcza i bezlitosna. Resztę mogli sobie wziąć, zresztą sama bym oddała, bez żadnego namysłu.
Te numery naprawdę mi się przyśniły. Lotto odebrało to wszystko. Złodzieje marzeń! Nienawidzę!
Komentarze (19)
Takie piękne marzenie a takie w sumie przyziemne.
Jakby się spełniły, to na pewno oderwałyby od ziemi.
Ha! Kto z nas po wysłaniu kuponu, wracając do domu nie czuł się milionerem i nie planował co sobie sprawi za wygraną. Lotto - podatek od marzeń :)
Ale, ale - może to tylko zła interpretacja snu? Liczby były właściwie, lecz niekoniecznie w Lotto?
Niezły drabbelek.
Tak mogło być, a ja głupia tylko o Lotto pomyślałam. W takiej sytuacji nie trzeba sprawdzać, bezpieczniejsze dla zdrowia. Mogłabym skończyć jak jego sąsiad z bloku.
Całkiem poważnie, to za nieco dawniejszych lat, nim wyprowadziłem się na wieś, miałem w bloku sąsiada, który zwariował, przekonany że wygra / ał w lotto. Nie wiem, jak było naprawdę. Pewnie już sobie wyobraził jak wyda tę wygraną. Procesował się z nimi dwa lata, w końcu go odwieźli do czubków. To wcale nie jest taka bezpieczna gra.
Ostatecznie zawsze chodzi o pieniądze. Niby szczęścia nie dają, ale szczęście można z nich zbudować :)
Dziękuję za komentarze.
Drańskie Lotto!
Fajna miniaturka.
Dziękuję, Marianie.
Fajny drabbelek. 5 i pozdrawiam :)
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Świetnie napisane, bardzo intrygujące opowiadanko! Cała ta egzaltacja z początku sugeruje, że marzenie, o którym w nim mowa jest niesłychanie wzniosłe, więc informacja, że chodziło o kupon stanowi spore zaskoczenie.. Kapitalną sprawą jest też dotknięcie relacji między snem a jawą. Jedno.jest pewne: sen jest zagadką większą od zeczywistości.
Zaskakująca pointa.Dobre.
To jest twoje dobre drabble? Jedno napisała i przeżywa, jakby miała Nobla dostać.
Ale kicha ??? ???
No, zdecydowanie lepsze od twojego, bo z sensem pisane...?
Ale masz zajęcie, jeszcze po betti przelec, to będziesz spokojniejsza...?
Moje też jest z sensem, tylko trzeba mieć mózg, a ty nie masz?
Po yetti to tylko czołgiem mogę przelecieć, bo na nic innego nie zasługuje?
Ty to sobie możesz przelecieć po swojej głupocie. Najlepsza w tym jestes.
Musiałby kto, że napisanie drabble, to niewiadomo jaki wyczyn... no chyba, że to liczenie wyrazów takie skomplikowane... ?
Całuj mnie w wykrzyknik (_!_) ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania