Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Złość jeża.
Stosy liści ścielą ziemię
Weń z radością kopniesz czasem
Pomyśl jednak przez żółć, zieleń
Że ja w tych liściach śpię,
Kutasie.
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Stosy liści ścielą ziemię
Weń z radością kopniesz czasem
Pomyśl jednak przez żółć, zieleń
Że ja w tych liściach śpię,
Kutasie.
Komentarze (6)
Może trochę na temat ostatnich wydarzeń, ale prawda to prawda. Znajdź jeża wśród listowia - nie łatwe. 5
Całkiem trafna fraszeczka :) Gdyby wywalić "że" z ostatniego wersu to jeszcze by się rytm poprawił, a gdyby zastąpić "snopy" czymś w co ułożone mogą być liście, bo raczej w snopy nie mogą, to już byłoby fajnie :) Miła odmiana od tych wszystkich uduchowionych, analfebetycznych wierszydeł od siedmiu boleści... Gratuluję...
Dziękuję. Wiem, to "że" prześladowało mnie od dłuższego czasu. W oryginale nie było, potem było, żeby wprowadzić przyczynę i skutek, potem znów zniknęło, żeby wrócić specjalnie zaburzając rytm. A te snopy zauważyłem dopiero teraz. W nowej wersji jest "stosy", a tu zapomniałem poprawić :(
Przypomniała mi się jesień. Często ludzie podpalają stare liście, a tam niestety może spać jeż. 5
Zdenerwowanie jeża.
Stosy liści ścielą ziemię
Razu pewnego przykopiesz tej glebie
I nie pomyślisz jednak przez żółć, zieleń
Że ja w tych liściach śpię jak w lesie jeleń
A ty żałosny badasie
Przyłożysz we mnie nogą
Kutasie.
Lepsza wersja xd
Fajna fraszka. Trochę poprawiłbym, aby lepiej rytm wybrzmiał i wersy wyrównały:
Stosy liści ścielą ziemię,
weń z radością kopniesz czasem.
Pomyśl jednak przez żółć, zieleń -
ja w tych liściach śpię, kutasie.
(5 po poprawach).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania