Złota myśl

-Powiedziała, że nie będzie się tłumaczyć przed byle kim. Moja rówieśnica, która jako 12 latka z radością przytapiała mnie na kąpielisku i piłką nie dała się pobawić, w wieku 40+ nadal polot twórczy miała. Powiedziała do naszej babci,że jest byle kim i nie będzie się jej tłumaczyć.Musiałam sobie powtórzyć, żeby uwierzyć, że na głos powiedziała co myślała.

Łzy wypełniły mi oczy i ciurkiem po policzkach spływały.

– Ubyło mi czegoś? – zapytała moja babcia.

– Tobie nie, jej ubyło!

– To dlaczego, Lumi, płaczesz? – zapytała.

– Bo jest mi przykro.

To była najlepsza wychowawcza rozmowa, jaką miałam z moją babcią. Taka złota myśl na przyszłość. Bo gdy idę w świat między ludzi, czy to do pracy, do sklepiku pełnego zgiełku, czy na portal literacki, babcine słowa brzmią mi w uszach. Słyszę ten mądry ton w jej głosie, widzę ten moment, gdy łza wysycha, bo to była trudna rozmowa.

Dwie wnuczki ,jedna od córki ,druga od syna, a tak światopoglądowa przepaść do zasypania! Czasem jedno zdanie uczy więcej niż setki pouczeń. Że można nie zgadzać się z drugim człowiekiem, ale nie wolno odbierać mu godności. I że najbardziej boli nie to, co ktoś o nas myśli, lecz to, co potrafi powiedzieć drugiemu człowiekowi bez cienia wstydu.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania