Złudzenie

W życiu moim bitwa ciągła,

Więcej łez bym nie wymogła.

Głupia, gruba, beztalencie,

Czego wy ode mnie chcecie?

Słowa wredne w mojej głowie,

One radość dają tobie?

Te obrazy są jak noże,

To ci w czymś pomoże?

W ciemnym kącie siedzę,

O pomoc błagam, proszę.

Naglę widzę ciepłą, czułą dłoń,

Ktoś mnie całuje w skroń.

Mówi, że to tamci mają focha.

To znaczy, że ktoś mnie jednak kocha?

Ale nie... To tylko złudzenie...

Moje durne, niemożliwe urojenie.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania