Zmęczona
Zmęczona drogą
zatrzymuję się
przysiadam na odpoczynek
tuż obok przydrożnego drzewa
sił mi zabrakło by dalej iść
w powietrzu unosił się
zapach wiosennych kwiatów
gdzieś w oddali
delikatnie oprę swoja głowę
jak wygodnie
cisza i spokój wokoło
szelest liści delikatnie słychać
nad moją głową
wiatr delikatnie
muskał je
słońce gdzieś
przebijało swoje promienie
chciałam poczuć
ciepło
serce mocniej biło
uśmiech na twarzy
zmęczona
siedzę wygodnie
Komentarze (8)
Ależ sprawiłaś przyjemność tą wiosną :) Teraz wszyscy o jesieni, a to mimo piękna barw, babiego lata melancholię przywołuje. A tu namalowałaś promienie słońca cieplutkie, muskanie wiatru poczuć na twarzy można... Przywołałaś piękne wspomnienia i chwała Ci za to :)
4+
Pozdrawiam.
Dziękuję
Wiersz wręcz relaksacyjny... 5
Dziękuję
Przyjemny.
Dziekuje
I znowu ciepło aż się robi... 5
Dziękuję bardzo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania