Zmiana

Zakłócenia pola psionicznego były delikatne, ale wyczuwalne. Wiedział, że pozostali Demiurdzy odbierają to drżenie i przewidywał kłopoty. Dziś dzień zmiany i nic nie powinno zakłócić przekazania, ale straszliwa pomyłka, za którą on był odpowiedzialny mogła mieć nieobliczalne konsekwencje. Jakie? Sam jeszcze nie wiedział.

Kończył się ich tysiącletni okres sprawowania władzy. Wyselekcjonowane precyzyjnie linie genetyczne, prowadzone przez laboratoria Mózgów, oddawały dzisiaj nowe pokolenie Rządzących. Starzy, w wyniku naświetlenia, powracają do ludzkiej przemiany materii i kończą życie w naturalnym dla tej planety, czasie.

Łagodny gong. Nacisnął przycisk i drzwi odsunęły się bezszelestnie. Ane – Demiurg z kontynentu, zwanego przez tubylców Ameryką Południową, wpłynęła do jego pokoju. W króciutkiej sukience bladoniebieskiego koloru, pasującej do jej oczu. U pasa połyskiwał mlecznie sztylet mocy. Każde z nich miało swój. Napełnione cząstkami wszystkich energii w kosmosie, dawały im nieograniczoną władzę. W jej zwykle pogodnej twarzy dostrzegł napięcie.

Podeszła do niego i położyła mu rękę na ramieniu. Zamknął oczy. Kochał ją. Choć spotykali się tylko raz na sto lat, w przewidzianym terminie spotkań Demiurgów, zawsze chciał pojechać na jej kontynent. Do niej. Ale tego nie wolno im było robić! Mieli funkcjonować oddzielnie, na różnych obszarach, eliminując do minimum ryzyko przypadkowych spotkań. Bowiem świadomość władcy budziła się tylko na okres spotkań. Nieświadomy związek emocjonalny dwóch Demiurgów, mógł się zakończyć katastrofą dla wszechświata. Totalnym chaosem. Taki przypadek miał miejsce miliard lat temu i do dziś ciąży na ich rasie.

- Wyczuwamy zakłócenie pola. Ty jesteś jego źródłem. – Pochyliła się nad nim, patrząc mu w twarz. Owiał go lekki zapach nieznanych w Europie ziół i tropikalnych roślin. Perfumy czy zapach ciała?

- Wiem.

Przyglądała mu się uważnie.

- Powiesz?

Westchnął.

- No cóż, nie dopilnowałem swojego laboratorium. Pomylili się o kilkanaście lat. Zmienili też miejsca urodzenia. Ostatnie ogniwa selekcji rozminęły się, łącząc z innymi partnerami i żyjąc w różnych krajach. Próbowaliśmy ratować sprawę, aranżując ich przypadkowe spotkanie, ale było już za późno. Mieli swoje rodziny, potomstwo. Zaiskrzyć między nimi musiało. W końcu byli sobie przeznaczeni, ale nie mogło to już dać oczekiwanego efektu. Ane, ja nie mam prawidłowego następcy – poklepał ją delikatnie po dłoni, która cały czas spoczywała na jego ramieniu – i nie wiem, co zrobić. – Spojrzał na nią.

Oczy jej się zwęziły. Wstała i zaczęła chodzić po pokoju. Bezwiednie miętosiła koniuszek ucha, co zawsze było u niej oznaką irytacji lub namysłu.

- Co zamierzasz? – zapytała, nie zatrzymując się.

- Przedstawię jedno z ich dzieci jako następcę. W końcu są tuż od końcowego efektu.

Zatrzymała się i gwałtownie odwróciła do niego.

- Nie przejdzie! – Podniosła głos. – Nie zgodzą się. Ja chyba też.

- Musicie. Demiurgów musi być pięciu.

Odwróciła się i bez słowa wyszła.

***

Spotkanie Wielkiej Rady odbywało się w sali kompleksu podwodnego, stworzonego na dnie Rowu Mariańskiego. Piątka zasiadała w rozłożystych fotelach. Przed każdym leżał jego sztylet. Ostrza zrobione były z kolorowego kamienia, które każdy z nowych władców musiał odłupać z asteroidy, których tysiące krążyło pomiędzy czwartą, a piątą planetą tego układu. Dlaczego akurat stamtąd nikt nie wiedział. Taki rytuał i już. Każde ostrze mieniło się zestawem innego spektrum barw. Rękojeść była wykonana z czarnego obsydianu, a jelec z kawałków metalu z ich rodzinnej planety. Dotknięcie go, skutkowało przepływem wszystkich energii kosmosu. Wtedy dotykający mógł wszystko. No, prawie. I prawie wszystkie rodzaje energii się tam mieściły. Poza jedną...

Sala wypełniona była poświatą pochodzącą z powietrza. Specjalnie modyfikowane atomy tlenu emanowały światłem. Za fotelami stali następcy. Trzy kobiety i dwóch mężczyzn, ubrani w jednakowe kombinezony z delikatnej, lekko połyskującej materii. Panowała pełna napięcia cisza. Nigdy tak nie było na ich spotkaniach. Prowadząca spotkanie Chahe, ciemnoskóry demiurg z Afryki, chrząknęła.

- Kerim – spojrzała na niego – Ane, powiedziała nam o wszystkim. Kim jest dziewczyna stojąca za Tobą?

Na twarzach pozostałych malowało się napięcie. Kerim popatrzył w sufit i zaczął mówić:

- Moi drodzy. Co się stało to się nie odstanie. Moja linia genetyczna nie została dokończona w ostatnim ogniwie. To dużo i mało.

Jednakże, musi być nas pięcioro. Tylko połączenie mocy pięciu sztyletów, zabezpiecza nas przed Mrokiem, który ogarnął nasz wcześniejszy kosmos. Wiecie, że wyciąga swe niewidzialne łapy także po ten. – Opuścił wzrok i bacznie przyglądał się twarzom. – To Echel, córka mojego ogniwa w linii żeńskiej – wskazał za siebie - uważam, że jest najbliższa potrzebom naszego kręgu. Śmiem twierdzić, iż nawet przerasta nasze potrzeby i wasze wyobrażenia. – Uśmiechnął się lekko, widząc poruszenie i oburzenie na twarzach pozostałych. – Sami zresztą ocenicie...

Pochylił się i oparł łokcie o blat stołu. Z rozbawieniem przysłuchiwał się gorącej dyskusji, tak nietypowej dla tych zebrań. Elle i Jakiru, gwałtownie gestykulowali, rzucając uwagi do Chehu. Ane siedziała milcząca, podpierając brodę ręką. Bez ruchu i w ciszy stali tylko za fotelami czekający następcy.

Wreszcie, Chahe niecierpliwym gestem uciszyła dyskutujących.

- Kerimie, masz rację i nie masz. Istotnie musi nas być pięcioro, żeby połączyć nasze energie. Mrok czai się i chyba wie o naszych kłopotach wcześniej, niż my się dowiedzieliśmy. Jego potęga jest wielka i tylko piątka jest mu w stanie się przeciwstawić. Przeszliśmy już zgodnie z procedurą proces dezaktywacji długowieczności. Muszą być nowi, ale...

Wstała i podeszła do wielkiego okna. Silne światło wydobywało pejzaż podmorskiego, głębinowego świata. Powoli i dostojnie pływające dziwne ryby bez oczu, skorupiaki przemykające po dnie i inne żyjątka – bezbarwne i z dziwnymi kształtami. Niemal można było dotknąć wszechpanującej tam ciszy.

Chahe mówiła dalej, nie odwracając się od panoramy.

- ... ale sztylety to potęga. Każdy posiadacz dysponuje mocą tworzenia i zabijania światów. To muszą być perfekcyjnie przygotowani Demiurdzy. Po to stworzono teorię doboru genów, a ty... ty zaniedbałeś... nie wiem, doprawdy, nie wiem, co zdecydować.

Odwróciła się szybko.

- Będziemy głosować.

Trzy do dwóch za przyjęciem Echel do grona. Koniec niepokoju. Wszyscy wstali.

- Czas na odczytanie wielkiego przesłania pokoleń naszych poprzedników – uroczyście powiedziała Chahe, biorąc do ręki starożytną księgę.

"My, poprzednie pokolenie Demiurgów, zwracamy się przy Wielkiej Zmianie do następców. Miliard lat temu, w naszym kosmosie doszło do związku dwóch Rządzących. Było to zawsze niedopuszczalne, bowiem powszechne znana była wiedza o straszliwym zagrożeniu, jakie może przynieść dla naszego świata, owoc z tego zrodzony. Miłość okazała się silniejsza i narodził się Mrok, który nas zniszczył. Uciekliśmy w świat równoległy, osiedlając się na tej planecie. Owoce eksperymentów genetycznych pewnie zasiedlają już całą planetę. Wy macie wybrać najlepszych z nich, starannie hodując. Wiedza i moc jaką dostaniecie, pozwoli bronić się przed złem. Czuwajcie nad nowym kosmosem, aby nie podzielił losu innego. Witajcie i żegnajcie."

Wszyscy wstali. Na zwolnione miejsca usiedli nowi władcy i dotknęli sztyletów. I tak zostaną zniszczone w kraterze wulkanu Krakatau. Oni muszą wyruszyć do pasa asteroid po swój kamień. Zgromadzili się przy drzwiach. Ane pochyliła się do ucha Kerima.

- Ciekawe co się dzieje z umierającymi Demiurgami? – szepnęła, omiatając mu twarz ciepłym oddechem - Może już jako zwykły człowiek, mógłbyś przyjechać do mnie, do Ameryki?

Uśmiechnął się w myślach. "Chyba nie zdążę, Ane."

Elle i Jakiru podeszli do nich.

- Czemu, Kerim, powiedziałeś, że ona może być lepsza od nas? – zapytała Elle.

- Zaraz się dowiesz.

Echel powoli wstała i zaczęła się do nas zbliżać, bawiąc się sztyletem. Zamknął oczy. Mimo, że był przygotowany, ból targnął całym jestestwem. Uderzył tępo w trzewiach. Prawie usłyszał bulgot krwi, wylewającej się pulsująco z rozdartej tętnicy brzusznej i wypełniającej otrzewną. Rozrywające uczucie rozstępujących się tkanek. Usłyszał jak przez ścianę głos Echel.

- Do tej pory tylko się broniliście. I to była wasza słabość. I wasze zasady. Ja was poprowadzę do walki z Mrokiem. Według swoich zasad.

Otworzył oczy. Z brzucha wystawała mu czarna, obsydianowa rękojeść sztyletu.

 

Chwilę później...

Patrzył na maleńki, bladoniebieski punkcik w kosmosie. Ziemia. Tam pozostali wszyscy. A on już wiedział, czym się staje Demiurg po śmierci. Kolejną asteroidą, krążącą w pasie międzyplanetarnym. Kiedyś Młody Władca wyląduje na nim, aby wziąć kamień na swój sztylet.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (126)

  • JamCi dwa lata temu
    Przyjdę jutro.
  • 13mirek dwa lata temu
    Oki
  • Jared dwa lata temu
    Ja również taktyczny komentarz, żeby nie zapomnieć jutro o opinii. Niemniej: przeczytałem, quality :) I to w czasie, kiedy jąłem narzekać, że Opowi wyprało się z SF
  • Wrotycz dwa lata temu
    Z przyjemnością tu wróciłam, Kerim. :)
    Choć fantasy to nie moja bajka.
    Pozdro.
  • 13mirek dwa lata temu
    Dziękować Państwu za obecność.
    Wstawiam starsze teksty, bo nowych nie mogę.
    I staram się wygrzebać takie, których tu nie było.
  • Wrotycz dwa lata temu
    To nie zarzut, dobre teksty po prostu pamiętam, rozpoznaję po 1. zdaniu lub akapicie.
  • 13mirek dwa lata temu
    Nie potraktowałem Twojego wpisu jako zarzut :)
  • Wrotycz dwa lata temu
    A już się bałam...
    To sprawa wyjaśniona. :)
  • 13mirek dwa lata temu
    Klony i trolle już przybyły :)))
  • Tjeri dwa lata temu
    Lubię to opowiadanie z kilku względów, Kerim (Echel teraz mi się objawiła literkowo tyż :D, choć fonetycznie bardziej).
    Wcześniej wydawało mi się, że można by wyeksponować bardziej w tekście ten pas asteroid i zwyczaj robienia sztyletów (by jeszcze ładniej zagrało z końcówką), ale teraz nie widzę potrzeby - może po prostu mi się opatrzyło, a może wcześniej coś nie tak z czytaniem miałam.
    "Pochyliła się nad nim, patrząc mu w twarz. Owiał go lekki zapach nieznanych w Europie ziół i tropikalnych roślin. Perfumy czy zapach ciała?" - to bardzo zmysłowe.
  • 13mirek dwa lata temu
    Dzięki Sowo.
    Mam do tego opka stosunek dwubiegunowy.
    Lubię je za parę rzeczy, a nie bardzo za tło, bo s-f nie jest moją bajką.
    Zostało mi jeszcze kilka w tym klimacie (bo teraz taki mi tu idzie), to wstawię i s-f będę miał z głowy.
  • Tjeri dwa lata temu
    W zasadzie to jednak bardziej fantasy, jak Wrotycz zauważyła. Powiedzmy, że takie fantasy w klimacie sf :)))
  • 13mirek dwa lata temu
    Tjeri Trochę trudno to zaklasyfikować, ale chyba faktycznie bliżej jest fantasy.
  • Jared dwa lata temu
    Iście Dickowski rozmach jeśli chodzi o skalę. Z jednej strony galaktyczny kolektyw demiurgów, ale z drugiej nieco antropomorficzny, rozpisany postaciami w stylistyce space opery, czy raczej space fantasy w tym wypadku. Szkoda że takie krótkie :( Niemniej zawiązane ciekawym suspensem. Tak się domyślałem, że będzie coś więcej z tymi sztyletami, bo sporo o nich było, jak na taki krótki utwór. Bałdzo dobłe, bałdzo dobłe. :P
  • 13mirek dwa lata temu
    Sam pomysł selekcjonowania linii genetycznych zaczerpnąłem z "Diuny" działań zakonu Bene Geserit, ale wplotłem go w zupełnie inna fabułę. Fajnie, że się podoba, choć przy pisaniu miałem mieszane uczucia. Nie moja bajka i nie moje klimaty, choć nieco psychologii postaci starałem się przemycić.
    Niemniej długość warunkowała - albo psychologia, albo fabuła.
    Wybrałem to drugie.
    Dzięki za podzielenie się wrażeniami.
  • JamCi dwa lata temu
    Hmmm... Zaskakujące, bo zupełnie inne od Twoich dotychczas czytanych przeze mnie tekstów. Zaskakujące też dlatego, że to, co mnie głównie uderzyło, to taki wręcz obezwładniajacy spokój, który emanuje z tekstu.Ostatnio u Ciebie znaczne więcej niepokoju. Dopiero komentarze uświadomiły dlaczego.
  • 13mirek dwa lata temu
    Moje teksty są faktycznie wyjątkowo emanacją stanu ducha i kondycji psycho-fizycznej.
    W ten tekst wplotłem wątki biograficzne, ale nie ma to znaczenia. Nikt nie musi ich dostrzegać, bo musiałby znać dość dobrze mój życiorys.
    Spokój jest ostatnim stanem jakiego doświadczam, niemniej to opko miało takie wrażenie sprawiać.
    Gdyby nie komentarze... :)
    Dzięki.
  • Tjeri dwa lata temu
    Wątki trochę jasne, trochę nie.
    I tak myślę o tym spokoju...
    Dla mnie tu jest cicho, ale niepokojąco, czyli w sumie niespokojnie. Film z taśmą w kolorycie Blade Runner. I nie o fabułę oczywiście chodzi, a klimat. Spokojno - mroczny.
  • 13mirek dwa lata temu
    Z którym wątkiem masz kłopot, Sowo?
    Klimat... no taki mi wyszedł. Chyba nie do końca świadomie.
  • Misiek dwa lata temu
    Mam pytanie całkiem serio do autora : jak to możliwe,że Demiurg utożsamiany
    wszak z istotą boską okazał się być śmiertelny ?
    bogowie przecież nie umierają
  • 13mirek dwa lata temu
    To literatura fantasy jakbyś nie dostrzegł.
    I w przeróżnych mitologiach pełno jest bogów, którzy umarli.
    Mam nadzieję, że wyczerpałeś już tutaj swoją aktywność.
  • 13mirek dwa lata temu
    Poza tym chyba nie doczytałaś, albo nie zrozumiałeś (co mnie w twoim wypadku zupełnie nie dziwi), że dopiero specjalny proces naświetlania przywracał im ludzką przemianę materii.
    Jako demirudzy byli nieśmiertelni.
  • Misiek dwa lata temu
    literatura science-fiction bardziej by pasowała do treści ,którą poruszasz w swoim opowiadaniu
    demiurgowie w znacznej większości wyznań i mitologii starożytnych byli nieśmiertelni...
    bogowie właśnie tym się od nas ludzi różnią,że nie umierają
    dlatego naświetlanie demiurgów uważam w tym opowiadaniu za nadinterpretację
    a jako czytelnik mam prawo do własnego zdania i kulturalnej odpowiedzi autora
    czego nie do końca nie spełniłeś ( co mnie też nie dziwi)
  • Tjeri dwa lata temu
    Mirek po prostu przyjmij do wiadomości, że "znadinterpretowałeś" własny pomysł na opowiadanie. :))
    Wytłumaczyłeś co mogłeś, dalej nie ma co, bo tylko z tego wiesz co...
  • Misiek dwa lata temu
    Tjeri nie jątrz - Mirek nie wymyślił demiurgów i inspiracja też nie była jego pomysłu dlatego napisałem nadinterpretacja
    nie masz monopolu Sowo na mądrość choć jesteś sową ;-)
  • Tjeri dwa lata temu
    Misiek nie ośmieszaj się swoimi pomysłami. Po prostu.
  • 13mirek dwa lata temu
    Jako czytelnik masz też prawo nie czytać moich rzeczy i ich interpretować, za co będę niezmiernie wdzięczny.
    Przypadek Kronosa zabitego przez Zeusa mówi sam za siebie.
    Mam gdzieś kulturę wobec ciebie, bo na nią nie zasługujesz.
    Zwyczajnie nie chcę widzieć podobnych typów pod moimi tekstami.
    Wiem Sowo z kim mam do czynienia, więc kończę z tym przypadkiem rozmowę.
    To wielka sztuka nadinterpretować samego siebie, ale ten przypadek medyczny nawet to jest w stanie wymyślić w ptasim móżdżku
  • Misiu M dwa lata temu
    13mirek - ptaki mają bardzo rozwinięte mózgi do tego duży dar orientacji i spostrzegawczości - więc ich nie obrażaj
  • krajew34 dwa lata temu
    Przeczytałem komentarz o mitologi, to musiałem wpaść. Wprawdzie nie do końca zrozumiałem te ogniwa, ale jak mniemam chodzi o to, że Bogowie po czasie zostaną zastąpieni przez innych, a sami zostaną przywróceni do naturalnego, ludzkiego porządku. Cóż w mitologii nordyckiej na przykład bardzo często giną różni bogowie, w egipskiej Ozyrys praktycznie też został zabity, nie wspominając o innych opowieściach, w którym to śmierć różnie wpływa na istoty wyższe. Całość ciekawa, można rzec, że aż się prosi o kontynuacje.
  • 13mirek dwa lata temu
    Bardzo dobrze mniemasz krajew i zupełnie nie rozumiem jakiś wątpliwości niektórych użytkowników.
    To zwyczajnie mój pomysł na taki porządek świata, że bogowie - demirudzy są zastępowani co tysiąc lat przez ich kolejne pokolenie stworzone drogą precyzyjnej inżynierii genetycznej, a sami wracają do postaci i metabolizmu ludzkiego.
    Po śmierci stają się asteroidą, która jest źródłem kamieni dla następnych pokoleń demirugów.
    Gdzie tu jaka nadinterpretacja?
    Ktoś zwyczajnie ciasno myśli, zamykając się w mitologii jedynie słusznej wiary.
    A to przecież fantastyczna opowieść, gdzie losy bogów mogą być takie, bo taką fabułę wymyślił sobie autor A mitologie różnych narodów mówią, że taki scenariusz jest w opku możliwy..
  • krajew34 dwa lata temu
    No cóż nie piszemy raczej literatury faktu, to nawet Zeus może zostać człowiekiem, a Loki zwyczajnym chłopem, urabiającym się na polu. Byle sama opowieść była w swoim świecie logiczna.
  • Misiek dwa lata temu
    taki jesteś niby mądrzejszy a cały czas z uporem maniaka piszesz DEMIRUDZY a dlaczego nie DEMIURDZY ?
    nadinterpretacja polega też na tym ,że chcesz być lepszy od każdego boga dlatego go uśmiercasz
    a przecież to nie wojna tytanów tylko twoja fantazja
    i chamuj z tym brakiem kultury jak chcesz jeszcze pobyć na tym portalu
  • Misiek dwa lata temu
    chamuj celowo napisałem przez ,, ch,, by nie napisać hamuj ch.....
  • Tjeri dwa lata temu
    Misiek :)))))
    O ja pinkolę. Misiek, wystarczy już...
  • Misiek dwa lata temu
    chłopek roztropek napisał opek
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Spadaj
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek zdarta płyta coś mi zgrzyta
    spadaj spadaj spadaj spadaj ...
  • 13mirek dwa lata temu
    I tu niektórzy mają problem, bo to nie jest raczej literatura faktu, ani nawet dosłowność mitologiczna.
    To opko fantasy.
    Dzięki za zajrzenie.
  • Misiek dwa lata temu
    a czy w fantazji nie ma czasem nadinterpretacji ?
    myślę,że w tym gatunku występuje nader często
    poza tym o co się pienisz ?
    czy napisałem,że mi się ta bajka nie podoba ?
  • 13mirek dwa lata temu
    Idź już i poszukaj jakiegoś tekstu do skopiowania, aby podać jako własny.
    To ci zdecydowanie lepiej idzie.
  • Misiek dwa lata temu
    mirek13- tak odpowiada na mój komentarz i zapytanie facet,który zawsze mi zarzuca,że nie umiem przyjąć czyjejś opinii
    nawet jak tak jest - to nie obrażam tak jak ty komentującego
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek spadaj
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek prawda zabolała ?
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Spadaj pajacu.
    Kaśka miała rację, że mi się kutafoński kleszcz przyczepi.
    Idź już jakieś plagiaty szykować i won spod mojego tekstu.
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek sam splagiatowałeś swoją koleżankę na PS i za to wyleciałeś
    mam to nagłośnić dokładniej ?
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Won plagiatorze.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    O, ja cie!!!
    Ale ci ludzie są niereformowalni!!!
    To się po prostu w głowie nie mieści.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    mirek, czeka cię długi dzień z misiem
    hahahaha
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    mirek, czy to ty jesteś misiem? Przyznaj się, że specjalnie, to robisz. xD
  • 13mirek dwa lata temu
    Daj spokój.
    Nie dam się misiowi wciągnąć w kolejną jazdę.
    I nie dałbym rady udawać tak prymitywne i bezmózgie stworzenie.
  • Misiek dwa lata temu
    Puszczykowaty
    jeszcze jedną napiszesz na mnie inwektywę i zgłaszam to do Admina i nie tylko
    dość tego chamstwa i mowy nienawiści w twoim wydaniu arogancie
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Spadaj
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek ;-)))))
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    No, kurczę! Wciągnęłam się. Bardzo mi się podoba. Naprawdę fajne. Jesteś gburem i chamem, ale dobrze piszesz.
  • 13mirek dwa lata temu
    Też Cię lubię :)
  • Misiek dwa lata temu
    AlaOlaUla to są stare teksty- aktualnie facet nic już nie pisze tylko obraża innych w komentarzach.
    mógł zostać poczytnym prozaikiem ale woli być gburem i chamem na portalu
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Spadaj
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek i vice versa
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek To mój tekst, więc spadaj, bo tym razem ja podam za nękanie i spam.
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek nie ośmieszaj się
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Spadaj
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek powtarzasz się
  • 13mirek dwa lata temu
    Misiek Więc spadaj
  • Misiek dwa lata temu
    13mirek ssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss
  • Tjeri dwa lata temu
    13mirek nie odpowiadaj, tylko zgłoś spam.
  • Misiek dwa lata temu
    Tjeri spam dotyczy poczty email i komunikatorów SOWO
  • 13mirek dwa lata temu
    Tjeri Tak zrobię. Dość tego chamstwa i hejterstwa.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiek, ale swoim zachowaniem dajesz dowód, że jesteś taki sam.
    Kropka w kropkę.

    Wchodzisz pod tekst mirka i go prowokujesz. Dlaczego?
    Dlatego, że jesteś taki samym gburem.

    Świerzbi cię łapa?
    Chcesz sprowokować mirka, by go zadenuncjować u administrora?

    Postępowanie niegodne Chrześcijanina.

    Nieładnie.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiek, jeżeli sam się nie uspokoisz, to CIĘ zgłoszę! Wybieraj.
  • 13mirek dwa lata temu
    AlaOlaUla To zgłoś. Ja też to zrobię i może coś do admina dotrze.
    Niejedna osoba już go zgłaszała.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    13mirek, pozwól, że sama o tym zadecyduję. To twój tekst i twój troll, rób co musisz.

    Ja jestem skromną obserwatorką czasoprzestrzeni, i dlatego dam miśkowi czas na refleksję, a czas pokaże czy było warto.
    ?
  • 13mirek dwa lata temu
    AlaOlaUla Sama zasugerowałaś.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    13mirek, nie wyręczaj się mną. Chcesz zgłaszać, to zgłaszaj.
    Z mojej strony to było OSTRZEŻENIE.
    Jeżeli zauważę, że zachowanie misia jest w dalszym ciągu uciążliwe dla kogokolwiek, to może słowo stanie się ciałem.
    ?
  • 13mirek dwa lata temu
    AlaOlaUla Oki.
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla mój brat tylko grzecznie zapytał o demiurgów - gdyby nie ten przytyk o inteligencji mojego brata
    wszystko by się skończyło na odpowiedzi
    13mirek sam prowokuje swoimi odzywkami a potem szuka poparcia,tak robił niestety nma każdym portalu gdzie już był
    a propos : skąd wiesz,że jesteśmy wierzący ?
  • Misiu M dwa lata temu
    poruszył problem nadinterpretacji i został za to zjechany
    zanim oskarżysz tu kogokolwiek,przeczytaj raz jeszcze posty mirka i mojego brata
    kto zaczął znów jako pierwszy
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla AlaOlaUla mój brat tylko grzecznie zapytał o demiurgów - gdyby nie ten przytyk o inteligencji mojego brata
    wszystko by się skończyło na odpowiedzi
    13mirek sam prowokuje swoimi odzywkami a potem szuka poparcia,tak robił niestety nma każdym portalu gdzie już był
    a propos : skąd wiesz,że jesteśmy wierzący ?
    Misiu M przed chwilą
    poruszył problem nadinterpretacji i został za to zjechany
    zanim oskarżysz tu kogokolwiek,przeczytaj raz jeszcze posty mirka i mojego brata
    kto zaczął znów jako pierwszy
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M, to już zahaczało o nękanie?

    Stąd wiem, że umiem czytać, misiaczku?
  • betti dwa lata temu
    Misiu M a jak to wytłumaczysz?

    ''Misiu M 2 miesiące temu
    ale ja już nie udaję i się nie wykłócam
    jeszcze raz wszystkich PRZEPRASZAM tych,którzy uwierzyli w mojego brata bliżniaka
    choć pewnie by się taki przydał''

    http://www.opowi.pl/zycie-po-zyciu-a54474/
  • Misiek dwa lata temu
    AlaOlaUla wiem co to znaczy nękanie bo sam byłem wiele razy
    co nie znaczy,że szukam teraz odwetu
    nie rób ze mnie grizzli
  • Misiek dwa lata temu
    betti bo może mam brata ale nie bliżniaka tylko starszego o 5 lat ?
  • Misiek dwa lata temu
    No właśnie betti - jestem starszy od Miśka o 5 lat , chyba mi wolno?
  • betti dwa lata temu
    Misiek jesteś fałszywy i zakłamany. Wstyd przynosisz ludziom wierzącym, wg takich jak ty inni są oceniani, a to niesprawiedliwe.
  • Misiu M dwa lata temu
    no dobra - teraz serio : nie ma żadnych bliżniaków jedno i dwujajowych.
    ja Misiu M jestem starszym bratem Miśka o 5 lat
    a co do zakłamania mojego brata i fałszu to kto jak kto ale ty betti jesteś w tym najlepsza
  • betti dwa lata temu
    Misiu M proszę o dowody moich kłamstw!
  • Misiu M dwa lata temu
    betti nie będę cię sądził betti - Bóg cię kiedyś z tego rozliczy jak wszystkich
  • betti dwa lata temu
    Najpierw piszesz o bracie bliźniaku, przyłapany na kłamstwie, przepraszam, by kiedy ucicha temat - znowu do niego wrócić. Znowu przyłapany na kłamstwie - piszesz, że masz brata starszego o 5 lat... ile jeszcze zamierzasz kłamać, tylko dla tych głupich wierszyków?
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla ale ja znam ludzi którzy ładnie piszą choć są ateistami i co ?
  • betti dwa lata temu
    Misiu M ja nie proszę o wyrok, tylko o fakty zakłamania.
  • betti dwa lata temu
    przepraszasz - korekta.
  • Misiu M dwa lata temu
    betti ty też masz siostrę elkę i ja cię za to nie potępiam
  • betti dwa lata temu
    Misiu M jaką siostrę elkę?
  • Misiu M dwa lata temu
    betti doskonale wiesz o co mi chodzi
    ile razy mnie obrzuciłaś błotem w komentarzach mimochodem i wprost ?
    myślałaś,że już nie wrócę ?
  • Misiu M dwa lata temu
    betti na 8 piętrze jest i na V/A próbowała zaistnieć
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M, nie wiem o co chodzi. Misiaczku przystopuj troszeczkę?
  • betti dwa lata temu
    Nie mogłam się tutaj zarejestrować jako elka, więc wzięłam betti, zdrobnienie od Elizabeth.

    Na ośmym cały czas jestem, na va też, chociaż tam się nie udzielam. Ja nie próbuję zaistnieć, bo istnieję.
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla wydaje się to prawdopodobne choć na pewno niektórzy wzięli cię za kogoś nowego a nie elkę
  • Misiu M dwa lata temu
    pardon to było do betti
  • betti dwa lata temu
    Misiu M na pewno nie przyszłam z siostrą bliźniaczką... poza tym można mnie odszukać po publikacjach, to żadna tajemnica, gdzie jeszcze wstawiam swoje wiersze i nie tylko wiersze.

    Ty pleciesz jakieś koszałki - opałki, tworzysz braci i kłamiesz na potęgę. A jesteś jak twierdzisz katolikiem. Więc jak to się ma do przykazań?
  • Misiu M dwa lata temu
    betti nasz papież -ukochany Jan Paweł II tak często żartował,że powstał cały zbiór jego żartów a jest przecież dzisiaj święty i był człowiekiem ogromnej wiary
    czy zatem katolik nie ma prawa do żartów i robienia nieszkodliwych psikusów ?
  • betti dwa lata temu
    Misiu M a jakie to są żarty? Chodzisz za Mirkiem, na prośbę czy sugestię Mirandy, szkalujesz go, obrażasz. Ja wiem, ona ciebie za to chwali, dziękuje ci, ale czy naprawdę jesteś z siebie zadowolony? Ta kobieta manipuluje ludźmi jak chce. Zapytaj Jurka, kto stworzył mu drugie konto na fb i go ośmieszał?

    Mówisz żarty? Kłamiesz w każdym poście o bracie, powołujesz się na niego i to twoim zdaniem żarty?

    Katolik zawsze mówi prawdę. Wystawiasz nam fałszywe świadectwo. Przemyśl to.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M misiaczku, pysiaczku, oj zostaw mirka, porozmawiaj ze mną? Jakie masz plany na wieczór? ???
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M czy możemy porozmawiać? Np o Kamasutrze?
  • Misiu M dwa lata temu
    betti po pierwsze : nie lubiłem mirka od początku kiedy go tylko poznałem,wiem że zranił dużo osób i nawet gdyby Miranda nie istniała nie zmieni to mojej opinii o nim - są ludzie lubiani i nieprzyjemni,nikt nie jest ideałem ale mirek nie da się polubić,zawsze mnie poniża ,musi mieć rację nawet wtedy kiedy jej nie ma,szkalowanie jest mi obce a obraziłem go parę razy w jego stylu aby poczuł wreszcie,że krzywdzi słowami innych, Jurka polubiłem choć początki naszej znajomości na to nie wskazywały, moje życie nie jest tak radosne też jestem po przejściach ale żarty,które nikogo nie zraniły nie nazywaj kłamstwami nie uprzedzaj się tak do mnie 0 ja naprawdę nie jestem taki zły jak mnie malujesz tylko czasami tracę cierpliwość a ,że k... i ch... nie rzucam to żartuję z takich ludzi albo robię to samo co oni walczę ich bronią
    z natury nie jestem mściwy ani pamiętliwy i sporo ludzi to wykorzystało ale taki już jestem = z pozoru zły i okrutny a tak naprawdę nikogo nigdy nie zraniłem tak jak niektóre osoby,mam nadzieję,że kiedyś zrozumieją swój błąd,że ludzie są ludżmi a nie głąbami albo idiotami. Czy Miranda manipuluje innymi nie wiem ... wiem , że na pewno ma dość tego obrzucania błotem na tym portalu pod jej nieobecność. To też jest draństwo. Przemyśl zatem betti i to i nie traktuj mnie tak wrogo bo ja ci życzę wiele dobrego choć ty tego o tym nie wiesz.
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla porządnie się wyspać bo wstaję przed 5:00 rano
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla ale chyba nie tutaj ?
  • Misiu M dwa lata temu
    betti czy katolik zawsze mówi prawdę ?
    kiedy lekarz nie mówi czasem od razu o śmiertelnej chorobie rodzinie i szuka sposobów na uratowanie życia a jest katolikiem to czy jest to kłamstwo ? nawet księża często rozważają takie ,, kłamstwa,, czy wolno dla dobra wtedy skłamać ?
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M, a gdzie proponujesz?
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla w zaciszu mego serducha
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M e, tam.
  • Misiu M dwa lata temu
    AlaOlaUla trudno, a jest tu miło,ciepło i przyjemnie
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu M To opowiadanie NIE ZASŁUGIJE na te wszystkie bzdury?
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Idę po herbatę i poczytam w spokoju i ciszy :)
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Byłam pewna, że jest długie. Nie zdążyłam zrobić herbaty, a już się skończyło. ?

    Czy przewidujesz 2 część?
    Przydałaby się. Kermit mógłby odrodzić się w Mroku. Bo tak kończą Demiurdzy. Nieźle wymyśliłam, co?
    Dobra, to idź pisaj. Pisz. Czy whatever.
    Czekam na kolejną część tej opowieści.
  • 13mirek dwa lata temu
    Kerim. I przeczytaj wspak to imię :)
    To stare opko i nigdy nie myślałem o jego kontynuacji.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Ale mógłbyś spróbować.
    Pisz.
  • 13mirek dwa lata temu
    Obadamy.
  • Tjeri dwa lata temu
    Pliiiz... Nie odpowiadajcie już wiadomo komu, proszę... Bo nigdy nie skończy, a strasznie męczące są te wpisy. Szczególnie te schizofreniczne... Potraktujmy jak powietrze, proszę Was bardzo (Was - znaczy wszystkich mających chętkę na odpowiedź).
  • Misiu M dwa lata temu
    Tjeri,cały czas mnie obrażasz ? po co ? co chcesz zyskać ? aplauz ?
  • 13mirek dwa lata temu
    Dobrze Sowo.
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    ????
    ???
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    O, maj gogl?
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Misiu wystraszył się i przepadł, jak kamień w wodę?
  • Misiu M dwa lata temu
    jestem -patrz wyżej
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Już zauważyłam
  • AlaOlaUla dwa lata temu
    Tutaj pewnie admin nie usunie "niepotrzebne" komentarze?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania