Zmiana
Znów otwieram drzwi
Na świat i stąpam po cząstkach jesieni
Rozłożonych jak czerwony dywan
Zapach zasypiajacych drzew
Otula mnie swoim szalem
Wieloświat kolorów
Rozkłada je na drobne cząstki
Przyprawiając mnie
O wirujący zawrót głowy
Wibrujące liście
Grają koncert złocistej melodii
Dotykam dłońmi chłodnego powietrza
Zamykam drzwi
Wdzięczna za
Nieskończoność zmian...
Komentarze (9)
Catrina↔Malowniczy ów wiersz. Taki dotykalny zmysłami:)↔Pozdrawiam😃
Dziękuję bardzo 🙂
Robisz postępy i w tym wierszu są dobre fragmenty ale "chrupiące liście" (grające koncert) wprowadzają dysonans. No i te manieryczne duże litery na początku wersu ... :( Pasuje mi "wieloświat kolorów" i "zapach zasypiających drzew")
Chrupiące liście... to spacer po liściach i ich przepiękny dźwięk. Bardzo dziękuję za opinię 🙂
Catrina Słowo "chrupie" oznacza pękanie, kruszenie, czegoś twardego, kruchego, kojarzy się również z jedzeniem. To ma być przepiękny dźwięk?
mnie wyrzuć, znaczy nie mnie, ale 'mnie' z wiersza. Piliery ma rację, zaczyna coś ci ładnie grać... jeszcze wielka litera niepotrzebna, chrupiące liście psują efekt...
"Rozłożonych jak czerwony dywan"
"Otula mnie swoim szalem"
"wirujący zawrót"
"koncert złocistej melodii"
Jesteś wielka...
Dziękuję bardzo i po logicznym argumencie🤔 zmieniłam chrupiące na wibrujące. Pozdrawiam serdecznie 😁
Catrina I to jest to. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania