Zmysłowy Ukłon

Wracam do Twoich stóp, co tak pewnie stąpają,

By ucałować ich łuk w cichym uśmiechu.

One mnie do Twych skarbów najsłodszych prowadzą,

Gdzie czas się zatraca w miłosnym spełnieniu.

​Uwielbiam Twą bliskość, to ciepło ten zapach.

Gdy moje usta błądzą po Twojej skórze.

Twoje krągłości – Twój świat tak intymny,

W którym chcę zostać na zawsze, najdłużej.

​Bez zbędnych słów, w czułym, usłużnym zachwycie,

Pieszczę Cię całą, pijąc Twą słodką naturę.

Jesteś mym celem, mą drogą i życiem,

W Tobie odnajduję mą własną strukturę.

​Więc chylę głowę w tym ostatnim ukłonie,

Przed Twoim ciałem, co jest moją świątynią.

Niech nasza miłość w tej czułości płonie,

Będąc mą jedyną, najmilszą boginią.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania