Zmysłowy Ukłon
Wracam do Twoich stóp, co tak pewnie stąpają,
By ucałować ich łuk w cichym uśmiechu.
One mnie do Twych skarbów najsłodszych prowadzą,
Gdzie czas się zatraca w miłosnym spełnieniu.
Uwielbiam Twą bliskość, to ciepło ten zapach.
Gdy moje usta błądzą po Twojej skórze.
Twoje krągłości – Twój świat tak intymny,
W którym chcę zostać na zawsze, najdłużej.
Bez zbędnych słów, w czułym, usłużnym zachwycie,
Pieszczę Cię całą, pijąc Twą słodką naturę.
Jesteś mym celem, mą drogą i życiem,
W Tobie odnajduję mą własną strukturę.
Więc chylę głowę w tym ostatnim ukłonie,
Przed Twoim ciałem, co jest moją świątynią.
Niech nasza miłość w tej czułości płonie,
Będąc mą jedyną, najmilszą boginią.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania