Zmysły drzew
zaszumiał delikatnie wiatr
palcami złapał drzewa
zmysłowo poszarpał
zrzucił liście z gałęzi
obnażył niczym kochanków
jednak nie zaznają miłości
nie zobaczą ciepła w sercach
poczują zimny smak porażki
zdradzonych nikt nie otuli
pozostanie płaczący odgłos
spływające po korze łzy
w nich utonie namiętność
Komentarze (3)
Byle do wiosny! Dałem 5. Może powinno być 4, ale niech tam...
Super
świetne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania