Zmywarianizm

Zywarianizm jako religia przybiera niepokojąco na sile. Wsącza się jak trucizna w relacje międzyludzkie, buduje podziały i porywa do czynu ludzi, których religijność dotychczas nie objawiała się w żaden sposób. Jak to możliwe, że tam, gdzie panowała zgoda i sąsiedzkie porozumienie, wkrada się napięcie i przymus pewnych zachowań, które jedni usiłują narzucić innym. Może swą dynamikę ruch ten zawdzięcza temu, że gromadzi głównie ludzi młodych, pełnych energii i pasji. Trzeba przecież pamiętać, że spora część społeczeństwa wychowała się w tradycji zmywania ręcznego i radykalna zmiana przyzwyczajeń może być dla niektórych trudna. Zmywarianie mają zmywanie ręczne oraz jego wyznawców w nieukrywanej pogardzie. Zarzucają mu marnotrawstwo wody i zacofanie mentalne. Trzymających się tradycji nazywają nienawistnie niedomywaczami, lub wprost brudasami. Oczywiście tam, gdzie użyta jest siła, pojawia się zwykle opór - obserwuje się więc nagły wysyp ideologii promujących świadomy hand washing, co doprowadza Zmywarian do wściekłości. Notuje się coraz więcej przejawów agresji i prób konfiskowania naczyń. Pojawiają się naciski na samorządy, aby wyznawcom zmywania ręcznego ograniczać dostęp do wody lub obciążyć ich dodatkowym podatkiem. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że środowisko wyznawców nowej religii również jest podzielone: można wyróżnić Zmywarian Dnia Pierwszego oraz Zmywarian Dnia Drugiego. Z ideologicznej gmatwaniny, na której oparty jest ten podział zrozumiałem, że Zmywarianie Dnia Pierwszego, uchodzący za najbardziej ortodoksyjny odłam, nie spłukują naczyń, natomiast Zmywarianie Dnia Drugiego owszem. Podobno można jeszcze wyróżnić Zmywarian Dni Następnych, którzy działają w głębokim podziemiu, ponieważ ich praktyki są piętnowane przez pozostałe grupy. Podziały te stają się jednak kompletnie nieistotne w obliczu planowanej od niedawna pierwszej zmywarjańskiej krucjaty niosącej oświecenie i nową, oszczędną, proekologiczną technologię. Podobno wszystko jest już przygotowane a krucjatę zgodnie poparli wszyscy światowi producenci zmywarek. Całe przedsięwzięcie czeka na odpowiednią promocję w salonach sprzętu AGD. Zasadność uznania Zmywarianizmu oficjalną religią jest szeroko dyskutowana w kręgach intelektualnych, jednak obawiam się, że żadne zewnętrzne ustalenia nie są w stanie osłabić tego ruchu, którego ostatecznym argumentem okaże się siła i ilość wyznawców. I cóż z tego, że dla niektórych zjawisko polegające na tym, że wkłada się brudne a wyjmuje czyste nie zasługuje na miano cudu? Liczy się prawdziwa wiara, nie jakieś sztuczne ustalenia.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania