Zna moje hasło
Biorę prysznic.
Woda wszystko zagłusza.
Szampon szczypie w oko.
Mrugam.
Telefon.
Został w kuchni.
Na stole, ekranem do góry.
Zna moje hasło.
Spłukuję się za szybko.
Przy uchu jeszcze zostaje trochę piany.
Zakręcam wodę. Prawie.
Sięgam po ręcznik.
Spada.
Zostawiam.
Woda kapie na podłogę.
Telefon leży tam, gdzie był.
Ona stoi przy blacie.
Kroi coś powoli.
Jakby nic.
– Coś się stało?
Kręcę głową.
Nie pyta drugi raz.
Jeszcze.
Komentarze (5)
Jeśli tak jest... To czemu Peel nadal?
Bo dostęp to nie to samo co spokój.
NinjaC a czy dostęp nie powinien powodować spokoju?
JagVetInte, powinien ale czasem robi dokładnie odwrotnie.
NinjaC Dobra, złapałem.
👌
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania