Znajoma nieznajomość

Nie wiesz, o czym one mówią,

nie znasz mnie.

Czy to słowa przypadkowe zlane w zdanie,

czy sentencje bliskie sercu,

nie znasz mnie.

W korytarzu, drugie piętro. Kto to jest?

Widywana twarz na co dzień, kto to jest?

I te oczy dobrze znane

i odbicie w nich szkaradne.

Wyraźniejsze być nie może. Boli?

Tobie głowa aż pulsuje. Mi?

Ja się dobrze przecież czuję.

Z samą sobą często gadam,

o błahostkach opowiadam

Czasem słucham, innym razem czekam,

aż zakończę przemówienie.

Chcę odpocząć, znowu poczuć woń niczego.

Może dużo oczekuję? Tylko stoję, tylko patrzę,

oczy w ziemię znowu wbijam.

Ładne oczy masz kolego, szkoda, że tak wiele widzą.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Rasia 23.03.2016
    "Ja się dobrze przecież czuje." - czuję*
    Bardzo mi się spodobało to opowiadanie. Niby nierytmiczne, niby bez rymów... a jednak do mnie taka forma trafiła, ciekawie podeszłaś do tematu i ładnie zakończyłaś. Zostawiam 5 :)
  • little girl 23.03.2016
    Dziękuję bardzo :)
  • Billie 23.03.2016
    Nie umiem powiedzieć nic konkretnego, ale to jest genialne. Kupiłaś mnie. Muszę jeszcze znaleźć swoją interpretację, dam sobie czas, a tobie dam 5 :)
  • little girl 23.03.2016
    Bardzo mi milo, dziekuje :)
  • Tina12 23.03.2016
    Coś tak w moim klimacie. Zostawiam piąteczke.
  • little girl 23.03.2016
    Dziekuje :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania