Znalazłam miłość!
Moi drodzy przyjaciele,
mam dla was dzisiaj dobrą nowinę;
w końcu znalazłam miłość!
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia,
ze wzajemnością z drugiej strony.
Połączyło nas uczucie
głębokie, szczere, nierozerwalne,
takie nieskomplikowane.
Tak, to musi być prawdziwa,
szczęśliwa, spełniona miłość.
Taka piękna więź złączyła
dwa serca w jedno.
Nie brakuje nuty pożądania,
ale ono nie jest najważniejsze.
Ta miłość wybacza,
nie zazdrości,
życie swoje poświęci za drugiego.
Jest to uczucie dojrzałe,
niezawistne i cierpliwe,
po prostu perfekcyjne.
Powiedziałabym nawet - idealne.
A gdzie znalazłam taką miłość?
Och, w książkach zbójeckich...
Komentarze (35)
Anonimowa trója? Nie pała a trója O_o?! Co to się stało? Jakiś awans dostałam? xD
Awans społeczny! Gratulacje :D
Och, Lotta, Ty jak walniesz na konie swoje trzy grosze, to można paść trupem ze śmiech, 5 :)
Miło mi Karolko. :D Dziękuję pięknie. ;)
Lotta, a ja walnęłam byka, w sensie: na konie :)
Tak, tak, końcówka powalająca, już nawet straciłam ochotę wkurzania się na zadania z geometrii :D 5
Ha ha poezja lepsza od matmy :D Dziękuję uprzejmie.
Lotta, ależ ja bardzo lubię matmę (szkoda, że w przyszłym roku nie będę mieć takiej prostej matury z niej...), tylko ta geometria... na nerwy mi działa, a mam 31 zadań powtórzeniowych :/
Lucinda prostej O_o pytanie czy ja ją zdałam... Jak ja nienawidzę matmy! I współczuję tych 31 zadań. :[
Lotta, te sporą część tych zadań testowych robiliśmy w pamięci, niektóre były iście gimnazjalne, w dodatku prawie nie było trygonometrii, z takiej matury to bez problemu 100% można mieć. Maturzyści z mojej szkoły mówili, że ona uwłaczała ich godności :D
Lucinda pfff, wiem że nie była trudna, ale wiem też, że jak zdałam, to słabo :( Mam nadzieję, że zdałam
Lotta, naprawdę aż tak źle było...?
Lucinda no jak patrzyłam na odpowiedzi, to tak... Ale to tylko ja jestem taka tępa z matmy.
Lotta, nie każdy musi być we wszystkim dobry, widać nauki ścisłe nie są dla Ciebie :)
Lucinda oj nie, zdecydowanie nie są :)
Lotta, ale za to Ty masz większą wiedzę humanistyczną niż na przykład ja... Choć ze mną to i z matmą cienko, więc... No ale dobra, nie robię Ci już spamu.
Powiedziałabym... tak trochę matura z polskiego i Gustaw :D
Dziękuję candy :) Tak matura z polskiego mnie prześladuje xD
Lotta mnie ustny polski aktualnie :D oczywiście zostawione tu 5
Świetne! :) Zostawiam 5
Dziękuję Teodorze. ;)
Piękny obraz miłości, puenta to cios poniżej pasa, Lotta, wiesz o tym?:) 5
Wiem, wiem... Ale na razie faktycznie tylko tam znalazłam. Dziękuję bardzo. :D
Och! Końcówka jest powalająca. Sam wiersz bardzo przyjemny, przypadł mi do gustu. 5 :D
Dziękuję Ci pięknie Łowczyni. ;D
Świetne. Zakończenie dobre, ale cos tak czułam, że zaskoczysz; 5:)
Lubię zaskakiwać :) Dziękuję ślicznie. :D
Piąteczka ode mnie za zaskoczenie :)
Dzięki Ren. ;D
Witaj droga Lotto :) Muszę przyznać, że przeczytałam, z uwagą i skupieniem kilka razy... Zamysł na wiersz bardzo dobry, zaskakujesz końcówką. Sama muszę przyznać, że książek zbójeckich nigdy nie czytałam, bo jakoś mnie nie fascynowały. Wolałam filozofię czy różnoraką poezję, nie romantyczną bynajmniej... Co do Twego wiersza, napiszę, iż ja widziałabym ten tekst napisany prozą. Kochana moja, poezja ma to do siebie, że nie zawsze musi mówić wszystko wprost. Ba, prawie nigdy tego nie robi... Dlatego jakoś temat i styl tego, jak na razie "wiersza" nie pasują mi do zamysłu jago zapisu. W prozie owszem. Wszystkie chwyty dozwolone, chyba, że chciałaś uczynić z tego kawałka prozę poetycką. Ale wtedy też piszemy "ciągiem" kolokwialnie pisząc :) Ot, taka moja drobna wskazówka przy zapisie :) Co do treści... chyba nie może być nic wspanialszego niż znalezienie takiej miłości, nie ważne gdzie :-D Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego wieczorku życzę!
Dziękuję uprzejmie za tak wylewny komentarz. Najbardziej w poezji właśnie cenię te niedopowiedzenia, staram się pisać prostym językiem o niebanalnych sprawach (z różnym skutkiem), ale próbowałam się także zmierzyć z prozą, co jeszcze nie do końca mi wychodzi (jak byś miała czas i ochotę poczytać, mogę podać tytuły :D). Dziękuję jeszcze raz za wizytę i komentarz. :D
Chętnie poczytam Twoją prozę :) Ja prozą tylko eseje czy felietony klecę, ale lubię lubię :) Albo jeszcze coś w stylu dziwnych rozmów... samej ze sobą, no cóż, lubię takie dziwaczne style różne :)
To w takim razie Moja pierwsza próba zmierzenia się z prozą, to tytuł mojego eseju. Poza tym z prozy jeszcze W teatrze i Słodkich snów. Miło, że chcesz zajrzeć. :D
"Nie brakuje nuty porządania," - pożądania*
Hehe, no i taka miłość równie piękna, czemu by nie? :D Podoba mi się Twoje nastawienie do życia w wielu sytuacjach. Bardzo fajny wiersz, zostawiam 5 :)
Dziękuję Ci bardzo Rasiu. :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania