Znasz taką samotność
Gorąca herbata w dłoniach,
otulona wełnianym płaszczem.
Szarość w myślach - pokojach,
za oknem mróz - gwiazdy nad miastem.
Samotność ta sama jak wczoraj
Z rozpiętym żaglem bezsennosci
Dryfuje w morzu łez i skona
Omamiona mgłą bezsilności
Zatrzymałem się tu - zmieniony
I umrę jak On i Ty i Oni
Drzewo wypuści pąk zielony
A kwiat zakwitnie w Twojej dłoni
Komentarze (6)
Tak czytam Twój wiersz:
gorąca herbata w dłoniach
otulonych wełnianym szalem
w pokojach szarych myśli
za oknem mroźne światło gwiazd
ta sama wczorajsza samotność
z rozpiętym żaglem bezsennosci
dryfuje w morzu chmur
skona omamiona mgłą bezsilności
zatrzymuję się na chwilę zmieniony
umrę jak on i ty i oni
nim drzewo wypuści zielony pąk
a kwiat zakwitnie w twoich dłoniach
To tylko moje czytanie... a wiersz jest Twój.
Pozdrawiam .
A by jakie kwiaty i kaktusy dłoni nie okwieciły to myć je trza. Co to jest ra mgła bezsilności. Toż jedna taka powaliła przy pomocy drzewa tupolewa.
Twój utwór jest bez emocji jakby pisała go sztuczna inteligencja.
Gdyby go skrócić i zostawić to co dla ciebie ważne do przekazania. Mógłby wyjść całkiem niezły wiersz. Nie oceniam . Podzieliłem się odczuciam"
O, to, to. Coś a tym jest, znaczy nic nie ma a to już niemal wszystko.
Lepsza już byle grafomańska, śmierdziuszkowa inteligencja niż sztuczna. Do szuflady oczywista oczywistość.
I tak ci dopomósz buk.
Niezły bełkocik, co nie? Ale za to jakie
przesłanie😃
"Drzewo wypuści pąk zielony
A kwiat zakwitnie w Twojej dłoni"
To spodobało mi się szczególnie. Pozdro :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania