Znieczulica

Dopadła mnie znieczulica

Trawi teraz moje trzewia

Zasiewając w sercu niepokój

I spędzając sen z powiek

 

Nie wiem jakie mam lekarstwo

Zażyć żeby ta niecna choroba

Naszego cudownego wieku

Zechciała opuścić lokal mojego ciała

 

A może to nie jest znieczulica

Co jeśli to tylko zwykły niepokój

Tak jak gorączka może być

Jednocześnie przeziębieniem i grypą

 

Sam już nie wiem co mam myśleć

Jak powinienem postrzegać mój stan

Kiedy wszędzie dookoła siebie

Dostrzegam brud i zepsucie świata

 

Kiedy piosenkarki pięknego świata

Kojarzą mi się ze zwykłymi prostytutkami

A nienawiść naszej rzeczywistości

Urasta do niewyobrażalnych rozmiarów

 

Czuję się podle będąc częścią tego świata

Który za nic na zwykłą ludzką godność

Który dawno już zaprzepaścił moralność

Który dawno już choruje na raka

 

Ale chemia mu nie pomaga

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • elenawest 24.03.2016
    Ciekawy i mądry tekst :-) 5
  • Dziękuję bardzo :)
  • Lotta 24.03.2016
    Znowu smutny i prawdziwy. Ode mnie 5. :)
  • Wybacz owy smutek, ale tak właśnie się czuję :) Dzięki! :)
  • Lotta 24.03.2016
    Przecież nie musisz przepraszać za smutek! Przez to, że piszesz co czujesz wiersz staje się bardziej autentyczny i refleksyjny.
  • Raxberry 24.03.2016
    Prosty wiersz, dopasowany do dzisiejszej rzeczywistości, bez wahania 5. :)
  • Dziękuję :)
  • Rasia 25.03.2016
    "Który za nic na zwykłą ludzką godność" - ma*
    Dwie ostatnie zwrotki są po prostu cudowne. Wiesz, że uwielbiam takie tematy, fantastycznie do tego człowieczeństwa podszedłeś i tak poetycko, ale jakże przykro to ująłeś. Jestem zachwycona tym wierszem, wielkie 5! :)
  • Bardzo dziękuję!
  • Billie 25.03.2016
    Trochę dołujące, ale chyba tak musi być. Bardzo szczery, podoba mi się 5
  • Dzięki Bill :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania