znowu jestem kroplą rosy
nie mów nic za gorąco na spowiedź
z postanowienia poprawy jedynie trochę śmiechu
od kiedy nie mieścisz mi się w głowie
słowa spadają prosto pod nogi
na szczęście to jeszcze nie jesień
ostatnie dni rozbierają
trochę fantazji i można wpaść w jakieś wschody
aż pociemnieje
później pojawią się letnie deszcze
wtedy boso po trawie przejdą zauroczenia
Komentarze (32)
Taka roztańczona w letnim deszczu.
Tak... tańczmy dopóki pada xD
Dens mi tu dy end of law...
Słowa, jak liście... Świetne.
Nie Grisza, musisz inaczej patrzeć... tu z krytyki moich wierszy większe korzyści
Grafka, to znaczy, że tu już nie wolno napisać wiersza, który się podoba? Że wszystko trzeba zjechać? Wytknąć każde niedociągnięcie, albo nieścisłość, niekonsekwencję? To chore! A Szalej wcale nie "pojechał" tylko myśli tak, jak ja. Fajnie tu jest, na opowi, ale chciałbym pozostać normalnym...
Ja się nie znam, ale mi się podoba. Masz talent, Grafcia!
Następna... xD
Bij, krzycz, że tandeta albo jakaś inna płaczlinda, wtedy pokochają Cię ludziska... i nagrodzą.
Wszystkiego muszę uczyć... xD
Grafomanka Nawet 5 dałam! Teraz to chyba kamieniami obrzucą 😂
Laura Alszer, tak może się stać, popatrz na przykład Griszy...
Grafomanka nic nie wiem o Griszy
Laura Alszer, i bezwstydnie się przyznajesz? xD
Idź poczytaj, zostaw słowo...
Grafomanka Jak zauważyłaś jestem bardzo bezwstydna tutaj😈 A pójdę pójdę, tylko ja krytykować nie umiem 😂
Laura Alszer, zauważyłam... ale mężczyźni chyba to lubią, więc idź bez obaw xD
Boże, jaka chujnia. Aż oczy bolą od czytania, a same słowa - nie chcą przejść przez myśli, tak są wtórne i badziewiaste.
Przyjdzie toto, poużalać się nad sobą w internetach, na pewno niedoorane czy co... Chłopa se znajdź, a nie wiersze pisać!!!
*********
O tak się powinno? O tym mówisz? 😂
Oczywiście żarcik, żebyś se nie pomyślała, że to na serio!
W sumie taki komentarz bardziej skłania do przeczytania wiersza niż zachwyty hahaha. Czyli taki marketing sobie Grafcia wymyśliła. Dobre!
Laura jesteś?
Zobacz jak pięknie Szalej mi pojechał... widzisz i się ucz!
Dzięki, Szalej😁
Laura Alszer, żaden marketing... na początku 'kariery pisarskiej', i na porządnych portalach, tak właśnie kiedyś uczyli myśleć... i piorunem łapało się zasady, poznawało warsztat, wyrabiano formę.
Teraz to wszystko delikatne, aż strach żeby po komentarzu, że banał, nie rozpadło się toto... więc i nauki nie ma...
Grafomanka A które to porządne portale? Są takie jeszcze?
Laura Alszer, nie ma już, jeszcze na opowi możesz dostać rzetelną opinię o tekście, jak ktoś mądry skorzysta, głupi dołączy do narzekających na nie chwalenie...
Grafomanka no mnie to jednak nie motywowało. Raczej skłaniało, do odpowiadania w podobnym tonie. Ale są różni ludzie.
I nie mówię tutaj o tym, żeby chwalić kiedy nie ma za co - dlatego jak ktoś znajomy powie : ej, napisałem wiersz, przeczytasz? To przeważnie unikam, bo raczej nigdy nie jest to dobre - początki - a trafnych rad nikt nie docenia.
To już lepiej powolutku wytłumaczyć, co twoim zdaniem jest nie tak z tekstem. Wyounktiwac słabe punkty - a potem, niech sobie ktoś robi z tym co chce.
Szalej. ja też się kłóciłam, dla zasady że swojego się broni, ale później siadałam i dumałam... no i często poprawiałam, bo jednak czasami nawet w złośliwości było trochę racji.
Pamiętam, że pisałam jeden wiersz w dziesięciu wersjach... rozczulam się.
Masz rację, pokazuje się słabe strony, ale kto Ci dzisiaj uwierzy, jak początkowi piszą najlepiej? A jak jeszcze zbierze ich się kupa, to nie ma żadnej siły przebicia...
Grafomanka dlatego nie staram się nawet pomagać 🤷🏽 ja nie poprawiam. Prawie nigdy. Może jakieś słowo, czy zwrot - ale to bardzo rzadko.
Wiersz, to dla mnie zapis danej chwili, a wyglądała ona dokładnie tak, jak ją akurat wtedy przedstawiłem. Jeśli coś się zmienia, piszę kolejny na ten sam temat, z perspektywy.
Otóż to...
Szalej. może tak najlepiej - nie poprawiać, nie pomagać, wcześniej czy później ktoś inny otworzy oczy...
Szalej. Masz bogate słownictwo. Jak ci coś nie pasuje to milcz. Twardziela grasz? Napisz lepszy wiersz.
Grafomanka jeśli już mi się zdarzy i widzę, że ktoś rzeczywiście bierze do serca moje rady, to wiesz... A jak widzę taką naszą wspólną znajomą, której podajesz gotowe rozwiązania na tacy, a ona jest na tyle leniwa, że nawet tego nie skopiuje... 🤷🏽
Odyn z tobą nie rozmawiam, więc do mnie zamilcz 😏
Szalej. ale są jeszcze ludzie, którym zależy na jakości i to jest fajne... ja nawet jak jeden wers zobaczę, który rokuje, to już się cieszę, bo w tym zalewie bzdur, to utonąć można
Grafomanka tak, ale często do ludzi nie dociera, że trzeba cały tekst przebudować od nowa, pod ten jeden wers. Bo znajomym pokazuje i się po sobą, bo ktoś tam, gdzieś tam... A ja już za stary jestem na takie rzeczy. Raz się skusiłem na naukę, wystarczy... Choć wyszło to akurat lepiej, niż się spodziewałem na początku. Ale i osoba zdolna mi się trafiła, to trzeba zaznaczyć :)
Szalej.
Istnieją słowa "proszę nie wtrącaj się".
Nie ma w języku polskim " do mnie zamilcz".
Ani w szkole średniej, ani na studiach takiej odmiany nie było.
Podoba *
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania