Żółć
Spijam żółć
Grzęznąc w gównie w chlewie
Świnie nie chcą jeść osypki
O ja pierdole!
Też mam świński ryj
I też jestem prosty jak
Sudoku albo origami
Co noc robię harakiri
By spławić tych co kiedyś żyli
Znów się przyśnili
Trupy mnie męczą
Gnębią i prześladują
Noszę maskę
Moje uczucia są jałowe
Ty stoisz na zboczu
Wyzywasz mnie od skurwieli
A ja strzelam do zombie
Co dalej?
Szukam podpory
Wszy mnie gryzą
Komentarze (17)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania