Żółć

Spijam żółć

Grzęznąc w gównie w chlewie

Świnie nie chcą jeść osypki

O ja pierdole!

Też mam świński ryj

I też jestem prosty jak

Sudoku albo origami

Co noc robię harakiri

By spławić tych co kiedyś żyli

Znów się przyśnili

Trupy mnie męczą

Gnębią i prześladują

Noszę maskę

Moje uczucia są jałowe

Ty stoisz na zboczu

Wyzywasz mnie od skurwieli

A ja strzelam do zombie

Co dalej?

Szukam podpory

Wszy mnie gryzą

Średnia ocena: 2.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania