Żółty
żółty kwiat w płomieniu świecy
zapach czerni
obrysem otwartych płatków
z zieleni dłonie
gotowe do przytulenia łodygi
kolczastej obrony
———
———
———
———
———
———
———
żółty kwiat w płomieniu świecy
zapach czerni
obrysem otwartych płatków
z zieleni dłonie
gotowe do przytulenia łodygi
kolczastej obrony
———
———
———
———
———
———
———
Komentarze (17)
Jakiś dziwny ten wiersz, moim zdaniem oczywiście.
laura123 ?
Faktycznie, dziwny. Jakby w każdym wersie na końcu brakowało jednego słowa
Ant Ciekawe. :)
Przekombinowane.
Puchacz Wierzę. ?
Pierwsze skojarzenie, to płonąca róża o żółtych płatkach. Knot↔to zapach czerni.
Zielone liście, to ręce, przytulające kolce. Metafory innej, nie potrafię wysłowić.
A zatem jak zwykle ciekawie piszesz. Mało, a dużo:)
Pozdrawiam:)↔5
Deksos, żółte kwiaty, lubię. :) Przypaliłam róże, stąd ten swąd. ? Zgadza się, zielony to metafora dłoni. Nie chciałam rozwdzić się nad liśćmi, które wisiały do góry nogami.
P.S↔Żółty to mój ulubiony kolor... hmm:)
Dekaos, wybacz, że znowu z tego kąta. Mam dwa tel. i zapominam się przerzucić. ?
Szudracz też miło wspominam *<:~)
Można by nawet połączyć↔Szuzerka:))
Dekaos Nie, wolę już Czardusz. ?
No ba!↔Ja też bym taki wolał, ale z mojego na odwyrtkę tak nie wyjdzie. Próbowałem:)
Dekaos Chińszczyzna wychodzi. :)
Skoro chińszczyzna, to żółta:)↔Zawsze jakiś pozytyw:)
ciekawe
Panie No. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania