Żółty

żółty kwiat w płomieniu świecy

zapach czerni

obrysem otwartych płatków

z zieleni dłonie

gotowe do przytulenia łodygi

kolczastej obrony

———

———

———

———

———

———

———

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • laura123 2 miesiące temu
    Jakiś dziwny ten wiersz, moim zdaniem oczywiście.
  • 00.00 2 miesiące temu
    laura123 🙃
  • Ant 2 miesiące temu
    Faktycznie, dziwny. Jakby w każdym wersie na końcu brakowało jednego słowa
  • 00.00 2 miesiące temu
    Ant Ciekawe. :)
  • Puchacz 2 miesiące temu
    Przekombinowane.
  • 00.00 2 miesiące temu
    Puchacz Wierzę. 😉
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Pierwsze skojarzenie, to płonąca róża o żółtych płatkach. Knot↔to zapach czerni.
    Zielone liście, to ręce, przytulające kolce. Metafory innej, nie potrafię wysłowić.
    A zatem jak zwykle ciekawie piszesz. Mało, a dużo:)
    Pozdrawiam:)↔5
  • Szudracz 2 miesiące temu
    Deksos, żółte kwiaty, lubię. :) Przypaliłam róże, stąd ten swąd. 😉 Zgadza się, zielony to metafora dłoni. Nie chciałam rozwdzić się nad liśćmi, które wisiały do góry nogami.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    P.S↔Żółty to mój ulubiony kolor... hmm:)
  • Szudracz 2 miesiące temu
    Dekaos, wybacz, że znowu z tego kąta. Mam dwa tel. i zapominam się przerzucić. 😬
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Szudracz też miło wspominam  *<:~)
    Można by nawet połączyć↔Szuzerka:))
  • 00.00 2 miesiące temu
    Dekaos Nie, wolę już Czardusz. 😉
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    No ba!↔Ja też bym taki wolał, ale z mojego na odwyrtkę tak nie wyjdzie. Próbowałem:)
  • 00.00 2 miesiące temu
    Dekaos Chińszczyzna wychodzi. :)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Skoro chińszczyzna, to żółta:)↔Zawsze jakiś pozytyw:)
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    ciekawe
  • 00.00 2 miesiące temu
    Panie No. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania