Zópzdandzja
wymyśliłam upiec ciasto
placek drożdżowy
nim wyrosło miałam wiersz
prawie gotowy
wtem coś mi się wyślizgnęło
kilka liter się wymknęło
wpadło w ciasto
utonęło do połowy
jak nie palę tak tym razem zapaliłam
część literek wydłubałam
część niestety przegapiłam
bo mi oczy załzawiło
tak się zakrztusiłam
dymem
wydłubane miały wyschnąć
by do wiersza wrócić
rymem
kilka zardzewiało
kilka znów zbutwiało
jak wyschną to pękną
nie dadzą się przełknąć
szlag
będzie za mało
ciasto do pieca
co to za swąd
a to ci heca
zrobiłam błąd
wpierw pomyślałam kot w piekarniku
nieee śpi w kącie po cichu
to te literki w cieście
a stopni prawie dwieście
i wtedy w drzwiach dwa oczka ciekawe
kochanie co z ciastem
bo zaparzyłem już kawę
Komentarze (27)
Rym przypełzł z Częstochowy... i wpadł w wierszyczek. I co to będzie?
To efekt zadumy nad "Substancją" Laurki :))
Grisza, zauważyłam... wczułeś się tak mocno, że ho, ho xD
Grafomanka, liczę tylko na poczucie humoru i wyrozumiałość Laurki... Ale trochę się boję...
Grisza, e tam, na pewno pogłasia i przytuli... spokojnie więc
Grafomanka Możesz nie obiecywać nic nikomu w moim imieniu?
Grisza! Grafka Cię ode mnie przytuli i pogłaszcze na tej kawce w listopadzie. Bawcie się dobrze, kochani 😉
Laura Alszer , niczego nie obiecywałam... uspokajałam Griszy paniczny strach przed Tobą... a Ty od razu z zemstą... xD
Grafomanka E tam od razu z zemstą 😁
Laura Alszer, Grafka się wymiguje od tej kawy Na Rozdrożu... :(
Laura Alszer, ja od serca uspokajałam, a Ty chcesz mnie skazać... nieładnie
Odchodzę w smutku...
Grisza, bo ja piję kawę z kim chcę, a nie z kimś, kto chce ze mną... myślałam, że dosyć jasno już to zaakcentowałam...
Grafomanka To tylko żarcik był. Nie obrażaj się. Przecież jasno powiedziałaś, że się nie umawiasz. Grisza to już wie.
Laura Alszer, nie obrażam się, ale mam nadzieję, że ten temacik już za nami... nie lubię się powtarzać...
Grafomanka, no ale przecież ja Ci nie bronię chcieć wypić ze mną kawę ;))
OK. Obiecałem kiedyś nie drążyć tematu.
Grisza, obiecałeś, ale drążysz... jakbym z każdym, który chce, umawiała się na kawę, to nie miałabym czasu na nic innego...
Czasami mam wrażenie, że Ty Grisza i Laura, to jedna osoba... jakoś tak wychodzi z tych komentarzy. Ale to w sumie nieważne.
Laura Alszer.
Wywołałaś temat kawy.
Ty przypadkiem nie z Warszawy?
Może został mi ten "nadziej"
spotkać Ciebie w listopadzie?
Kiedyś pogawędzić chciałaś,
potem znów się wycofałaś.
Może jednak trochę korci
wypić kawę, skubnąć torcik...
Grisza Grafka nie chce to do mnie idziesz 😂
Dziękuję za propozycję, Grisza
Tanie to, szkoda mrugać, kiedy merytoryki brak.
Piękne
Mnie się ten wierszyk podoba , jest zabawny. Rym co prawda jest jaki jest ale wiersz ma swój rytm - prawie oberek wychodzi. :)
Dzięki, miał być zabawny. Z tą ludowością to przypadek, choć jestem miłośnikiem polskiej muzyki ludowej :)
Pilery, te dziełko to mentalny zakalec. Smacznego.
Chyba zdupstancja 😁
Rozbawiłeś mnie, Grisza. Cieszę się, że Cię zainspirowałam
Ząb, zupa, zupa. Dąb, zupa, zupa. Ząb, zupa, dąb... Umiesz to powtórzyć bardzo szybko, na głos i bez pomyłki? :)))
Grisza Bez problemu, za pierwszym razem wyszło ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania