Zorza poranna
Powiedziała, że chce się ze mną napić.
Powiedziałem, że dziś jest mój pierwszy dzień trzeźwości.
Zrobiłem wyjątek.
Nad ranem weszliśmy w siebie.
Potem znikła.
Powstaję.
Jak zorza.
Znowu.
Powiedziała, że chce się ze mną napić.
Powiedziałem, że dziś jest mój pierwszy dzień trzeźwości.
Zrobiłem wyjątek.
Nad ranem weszliśmy w siebie.
Potem znikła.
Powstaję.
Jak zorza.
Znowu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania