Zostałam sama - WSTĘP
Kiedyś było inaczej. Mogłam zawrócić, przemyśleć to, co sprawiało mi trudność .Teraz muszę iść przed siebie, nie mogę się zatrzymać, ani zaufać nikomu. Zostałam sama.
***
Z samego rana udałam się do łazienki, gdzie spojrzałam w wiszące na ścianie lustro. Zobaczyłam w nim dziewczynę o średnim wzroście, nieskazitelnej cerze i wielkich, piwnych oczach. Odkręciłam kran, z którego polała się lodowata woda. Przemyłam nią twarz, zaś chwilę potem udałam się do kuchni, aby zjeść śniadanie.
-Kochanie już prawie ósma, chodź odwiozę cię na basen! -krzyczała mama.
-Już chwilka, idę - odpowiedziałam i założyłam na siebie beżową kurtkę.
Szybkim krokiem zbiegłam po drewnianych schodach i wyszłam na zewnątrz budynku, gdzie czekała na mnie mama. Miała krótkie, kręcone włosy , zielone oczy i pomalowane na czerwono usta. Wsiadłyśmy do samochodu i pojechałyśmy prosto na basen. W czasie jazdy rozmawiałyśmy o życiu i innych, ważnych sprawach.
- Wiesz córeczko, że bardzo cię kocham. Może nie daję ci tego odczuć, ale chcę żebyś o tym wiedziała- miłym, ciepłym i spokojnym głosem powiedziała mi mama.
- Wiem, też ciebie... - nie zdążyłam jej odpowiedzieć, ponieważ drogę zajechała nam ogromna ciężarówka, która z olbrzymią siłą uderzyła w nasz samochód.
Komentarze (12)
Napewno będę czytać dalsze części :D Na początek 5 i witam na Opowiadaniu! :)
Opowi* sory, autokorekta xd
Mrocznaa myślałam, że to ty napisałaś, bo chyba miałaś taki awatar co? Chyba, że mi się przewidziało xd
Tanaris miałam właśnie też to zauważyłam xd Ale ja co 5 minut zmieniam swój, więc nikt za mną nie nadąża xd
Dziękuje i miło mi
Ja bym to bardziej rozbudowała, dodała więcej opisów, a nie podając tylko miejsce docelowe, jakiś zarys domu i nic za bardzo nie wiemy o bohaterce. Za krótkie, ale dam na zachętę 5. Końcówka mnie zaciekawiła. :)
Dziękuję, w drugiej części sprubukem się zastosować do twoich rad :)
Denajaa sprubujem*
spróbuję*
Dobry wstęp, koniec zakończony wypadkiem, dający odpowiedź tytułu opowieści. Ostatnie słowa matki dają do zrozumienia, że przesuwamy nieszczęścia.
Brak spacji w dialogach. Pozdrawiam i na początek 5
Dziękuję za rady.
*Przeczuwamy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania