Zostałaś w mojej głowie.
Czas przyjechał po nas już dawno. Życie się potoczyło, a ty zostałaś na stacji „To, Czego w Nas Nie Ma”.
Nie było w nas przyszłości z miłością na temblaku, ze skrzypieniem kołysek, z nocnym czuwaniem, z kłótniami bez powodu.
Chcieliśmy tylko siebie bez konsekwencji, bez przemijania.
Pozostał „Music and Lights” i my na parkiecie, wtańczeni w siebie.
Zostałaś w mojej głowie pierwszym zwariowaniem, łzą za zamkniętymi drzwiami.
Światła pulsują w rytm „Una notte speciale”, a ja wciąż trwam wtulony w zapach twoich włosów na stacji „To, Co w Nas Jest”.
Komentarze (3)
Ciekawie napisane
Zauważam nowy styl. Podziwiam odwagę w eksperymentowaniu.
Też widzę nowość :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania