Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Zrobiłem loda koledze
Cześć wszystkim. Na wstępie zaznaczę, że poznałem i pokochałem seks, nagość i pornografię dość wcześnie. Miałem wtedy może 7-9 lat (nie pamiętam dokładnie). Dziś trochę tego żałuję, ale czasu już nie cofnę. Ponad to uważam, że seks jest rzeczą ludzką i potrzebną, nie należy tego negować, a kształcić się w tym zakresie, by nie mieć później konsekwencji zdrowotnych, prawnych itd. Uważam również, że orientacja seksualna jest prywatną sprawą i nic na to się nie poradzi, jaka płeć ciebie pociąga, z tym człowiek się rodzi. Ja jestem osobą biseksualną i dobrze się z tym czuję. Także po tym wstępie opiszę moje kolejne seksualne doświadczenie z przeszłości.
Był to weekend majowy, bodajże 2013 roku i miałem wtedy 12 lat oraz byłem w 5 klasie szkoły podstawowej. Kolega zaprosił mnie, na majówkę, na działkę. Dzień wcześniej z szkoły od razu pojechałem do domu kolegi, by móc wspólnie wyruszyć na jego działkę. Następnego dnia, spakowaliśmy z kolegą i jego mamą pozostałe rzeczy do samochodu i wyruszyliśmy na tę działkę. Po jakichś dwóch godzinach dojechaliśmy do celu. Wypakowaliśmy się i poszliśmy się bawić. Pierwszy dzień minął szybko, zjedliśmy kolację umyliśmy się i położyliśmy się do łóżek. Trochę sobie porozmawialiśmy i się pośmialiśmy i poszliśmy spać. Następnego dnia przyjechali kuzyni kolegi, jeden miał 18 lat i powoził nas traktorem. Potem zjedliśmy obiad, po obiedzie, ten kuzyn przewiózł nas jeszcze motorem i kładem po okolicy. Wieczorem po kolacji położyliśmy się do łóżek na piętrze, rozmawialiśmy sobie gdzieś do 1:00 w nocy. Wtedy nasza rozmowa zeszła na to, kto nam się podoba z klasy i temat seksu. Z rozmowy okazało się, że kolega również już ogląda porno, interesuje się seksem i się masturbuje, tylko w przeciwieństwie do mnie, ukrywa to przed innymi. Wtedy kolega powiedział:
– Ej mam ty coś ciekawego, chcesz zobaczyć?
Pokiwałem głową twierdząco, na co kolega powiedział, bym poszedł za nim. Wyszliśmy z pokoju i poszliśmy korytarzem do salonu na tym piętrze. Kolega zapalił jedną lampę i poszedł w kierunku ściany, gdzie były półki z książkami. Szukał tam chwilę czegoś, po czym wrócił z jedną książką. Była to kamasutra, wiedziałem co to jest. Zaczęliśmy sobie przeglądać tę kamasutrę, po chwili miałem erekcję, którą było widać, przez spodenki od piżamy. Kolega, gdy to zauważył, powiedział:
– Może zdejmiesz te spodenki
– Ok, ale ty też - odparłem
– Ok
Zdjęliśmy sobie spodenki i zobaczyliśmy swoje stojące kutasy. Chwilę sobie na nie popatrzyliśmy, po czym wróciliśmy do przeglądania kamasutry. W pewnym momencie zaczęliśmy się masturbować. Po jakimś czasie kolega zapytał:
– Zrobiłbyś mi loda?
– Ok, ale ty też mi zrobisz?
Kolega pokiwał głową twierdząco. Zbliżyłem się do kolegi i wsadziłem sobie jego penisa do buzi. Zacząłem robić mu loda. Ruszałem głową sprawiając, że sztywny kutas kolegi wchodził mi do gardła i wychodził. Robiłem mu loda jakiś czas, po czym poszliśmy do łazienki obok i oboje masturbując się spuściliśmy się do toalety. Następnego dnia ciągle myślałem o tym, kiedy kolega zrobi mi loda, ale nie odważyłem się go o to zapytać. Już więcej nie mieliśmy żadnej intymnej sytuacji.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania