zróbmy sobie dobrze
wejdźmy sobie. w siebie, do siebie. na chwil kilka,
na dłużej. na fakt, że umiemy jak nikt.
wejdźmy, bez wyjścia.
do wyjścia z założenia, że to fundament,
baza pod przyszłe porody. a rodzimy.
dzisiaj i jutro, i przez dni kolejne.
więc po kolei. dopóki błyszczy reprodukcją,
wchodźmy do końca.
tylko tam dowiemy się, czym to pachnie.
Komentarze (78)
Trochę nieprzyzwoite albo sprawia wrażenie, następnie mrocznawe, po czym znów jakby - nie wiem, nie przeskakuje metafor, za głęboko.
Wzmożona aktywność fanów, ale już nie taka, bo może za świeży wiersz.
Sprawia wrażenie... bo to całkiem niewinne, no może nie całkiem, bo z obserwacji życia portalowego, z czytania komentarzy... xD
"La merde"
No widzisz, Woźny, chociaż raz odgadłeś, co wychodzi z nadmiernego chwalenia... xD
Anka, takich rzeczy się nie robi! Znowu będzie płacz i stawanie na głowie...
"wejdźcie sobie. w siebie, do siebie. na chwil kilka,
na dłużej. na fakt, że umiecie jak nikt."
OMG! Jestem w szoku pod wpływem tej "przeróbki" Majstersztyk!
o nim pseud OMG, ktoś tu już nie potrafi w udawany cynizm, więc wchodzi w ironię.
Majstersztyk!
o nim pseud :))
Konkretnie, co chcesz?
o nim pseud porozmawiać. Lubisz pisać o mnie, a ja o sobie mogę dużo powiedzieć... chyba nam to przeznaczone.
"Lubisz pisać o mnie"
I już koniec rozmowy
o nim pseud ok, do potem xD
Roma Gaslighting to forma przemocy psychicznej, a ta podlega karze od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli sprawca stosuje gaslighting ze szczególnym okrucieństwem, kara może być wydłużona do 10 lat. Maksymalny wyrok 12 lat grozi, gdy ofiara gaslightingu targnie się na swoje życie. W takim przypadku gaslighter musi odsiedzieć min. 2 lata w więzieniu.
https://psychologiawpraktyce.pl/artykul/gaslighting-na-czym-polega-i-jak-sie-objawia
Ja im mówiłem że toksyków rozpoznaję, narcyzów z resztą też.
Roma Budowanie tezy na fałszywych założeniach
technika manipulacyjna
Taka rozmowa nie ma sensu
o nim pseud w zależności od zdolności prawnika i psychologa.
"Tak, na 100% oboje wiecie, że to ściema, ale ta ściema pozwala wam czuć się lepiej"
JagVetInte Nie targnę się, nie przesadzaj
JagVetInte taki gaslighting, to trochę nieporadny, więc dzięki Bogu nic nikomu nie grozi xD
Choć temat rzeczywiście ważny i warto o nim wiedzieć.
o nim pseud myślę, że ma. Co nieco z niej wynika. Ale nie namawiam.
Uśmiałam się... to wygląda tak: co można nam, nie wolno wam... xD
xD
Grafomanka nazwałam Twój wiersz gównem? Oj, chyba nie. I jakim nam? Ja tam z nikim tu nie jestem.
Ale Twoje "nam" rozumiem, trzymaj się go póki jest xD
Roma, a czy ja nazwałam twój wiersz gównem?
Grafomanka aaa udajemy, że nie? Okej.
Roma Gaslighting xD
Roma, niczego nie udajemy... ja gównem nazwałam chwalenie, włażenie sobie z komentarzami w cztery litery i to odnosiło się do ogółu, bo dużo tutaj wyznaje taką zasadę... czemu akurat do siebie zastosowałaś i czemu do wierszy, gdy ja jedynie do komentarzy...
Zadziwiające...
Zaczęła wątpić we własne zmysły... Naprawdę?
Grafomanka "La merde" to mój wiersz. Ale pewnie to przypadek, pewnie nie wiedziałaś. Zaczęłam wątpić już we własne zmysły xD przepraszam.
Roma, Roma, to też francuski zwrot, czemu miałam do Twojego wiersza nawiązywać, ja go nawet nie pamiętam...
Coś tu dziwnego zaczyna się dziać...
Grafomanka tak, jestem klonem Łukaszenki xD
Dziwne jest to jak to wszystko wygląda. Ale w sumie nic nikomu nie udowodnię i w sumie to nie ma po co. Dobrego czasu :)
Roma, nieważne kim jesteś, mnie to obojętne.
A w moim wierszu nie chodzi o jednostkę, nie chodzi o konkretną osobę, raczej o ciąg pewnych, że tak to ujmę, ''wymian handlowych'', gdzie prawda już dawno powiedziała ''dobranoc''
Grafomanka prawda już dawno powiedziała ''dobranoc''
Nic z tego zrozumieć nie można. Pisz po ludzku kobito!
o nim pseud, piszę po ludzku... xD
Grafomanka Po indiańsku
Jeśli człowiek jest mądry jak wąż, może stać się równie nieszkodliwy
jak gołębica
Grafomanka ok. Tak się to wszystko poukładało, że dla mnie wygląda jak wygląda i tyle. Może się pomyliłam, a może nie. I nie chodzi mi o Twój wiersz, jego do siebie nie odniosłam (nawet jeśli według kogokolwiek powinnam), bo wiem, że nigdy nie wchodziłam w coś takiego.
Mam dziwne wrażenie, że pewien "ktosik" sprawi, że wyjdę na wyczuloną na swoim punkcie wariatkę, której coś się roi xD ale i tak uważam, że warto jest reagować (na jakże wyszukane) zaczepki.
To tyle z mojej strony, a i wiersz moim zdaniem udany. Zadziałał, a przy tym bardzo dobrze napisany.
Roma, czy to znaczy, że ja mam też reagować na ''zaczepki'' Jaga u Ciebie w komentarzach, kiedy pisze o mnie jakieś idiotyzmy z czterech liter wzięte?
Dokąd nas to zaprowadzi? Pomyślałaś o tym?
Przecież ja nawet, ze względu na niego, przestałam u Ciebie komentować... czytam, ale nie oceniam, nie wypowiadam się, a on dalej brnie w jakieś swoje chore wizje... Tak samo tutaj, szukał już jakichś nadzwyczajności, paragrafy przytaczał... no, kuźwa, to nie jest normalne.
Mnie ta sytuacja już zmęczyła, znudziła...
Grafomanka ej, no ale przecież niejednokrotnie to robiłaś... no, szanujmy się. Ja po raz pierwszy i ostatni, prowokowana od jakiegoś tam czasu, zareagowałam. A, że akurat pod Twoim wierszem? No tutaj to zrobił. Co do Ciebie zareagowałam na te Twoje "uśmiałam się", bo dotyczyło mnie, to dlaczego miałabym nie?
Jag pisze co uważa i gdzie chce, tak jak każdy inny tu, ja go nie strofuje, bo nie jest moim dzieckiem i nie uważam, że powinnam, i że mam za co. Pseud pisze co uważa i gdzie chce, tak samo - tylko widzisz ja nie wymagam od Ciebie żebyś go strofowała i nie mam pretensji jak tego nie robisz. Odpisałam na jego zaczepkę i tyle. A, że gra Tobą, to odpisałam fragmentem Twojego wiersza, bo pasował idealnie, taki majstersztyk.
Nigdy nie pozwoliłam sobie na jakiekolwiek niestosowne zachowanie wobec Ciebie, nie pisałam o Tobie po kątach, nie sugerowałam, że jesteś klonem, nie brałam fragmentów Twoich wierszy by sobie gdzieś tam z kimś tam podśmiechujki z nich robić. Ty to robiłaś względem mnie, a potem się tłumaczyłaś, że to dlatego i dlatego... Pewnie się nie dowiem dlaczego tak naprawdę... póki co to chyba tylko Pseud to wie i świetnie to wykorzystuje.
Faktycznie, na początku za łukaszenkę Cię wzięłam i wyszła z tego afera stulecia... później ''wycałowywuję'', co, moim zdaniem, obniżało poziom wiersza i stanowiło zbyt wielki kontrast do reszty słów.... i cała tajemnica ''afery''
''a ze gra Tobą'' - a że Tobą gra Jag, nie widzisz?
Pseud uważa, że popełniasz grafomanię. To jego zdanie. Nie pytałam, dlaczego tak uważa, bo mnie to nie obchodzi. Wypowiadam się za siebie.
Kończę, bo to już staje się niesmaczne...
Grafomanka ani razu nie powiedziałam, że mi nie pasuje to, że nie wzięłaś mnie w obronę przed pseudem czy coś. I ani razu nie powiedziałam, że pseud nie ma racji uważając moje teksty za grafomanię, wręcz przeciwnie, poprosiłam bo mi napisał dlaczego. Ponadto powiedziałam, że tylko tej krytyki wysłucham i nawet na nią nie odpowiem , tak żeby wybrzmiała odpowiednio mocno.
Ja też wypowiadam się za siebie. Dlatego powtarzam: nie obchodzi mnie Twoja relacja z Jagiem i Twoja o nim opinia.
Coś co obniża poziom wiersza zabiera się pod teksty innych użytkowników i wyśmiewa zamiast napisać o tym cokolwiek pod nim? No, ok xD
Rzeczywiście niesmacznie.
Roma, przecież ja Ci pisałam pod tekstem, co myślę o wycałowywuję... dla mnie to śmieszne, kiedy ktoś używa coś tak przestarzałego... gdyby jeszcze tekst w całości oparty na takim słownictwie, a tutaj wyglądało to słówko jak róża przy kożuchu, przecież to śmieszność budzi... dlatego zwróciłam uwagę.
Moja babcia miała też jakieś swoje słówka z młodości, zaczęła przypominać je sobie na starość, ale ona na szczęście miała poczucie humoru i obie się z tego śmiałyśmy.
Miłego wieczoru Roma...
Grafomanka napisałaś po tym jak napisałam, że zamiast śmiać się pod innymi tekstami z fragmentów mojego wiersza, to można śmiało pod nim. Przecież tak było i nie zakłamujmy rzeczywistości. Po co?
Na szczęście wnuczka nie obśmiewała użycia tych słówek (przynajmniej mam taką nadzieję) - to rzeczywiście może stworzyć fajne wspomnienia i dać powód do szczerego uśmiechu :)
Ta rozmowa nie ma sensu, sorry za zajęcie czasu i przestrzeni pod tekstem.
Również miłego.
Roma, nieprawda, napisałam na początku w komentarzu pod tekstem, a kiedy nie dało to żadnego efektu, wtedy się pośmiałam... i tyle
Grafomanka napisałaś "zacałowywuje - czy to zamierzone?", odpisałam "tak", bo taka była prawda i nie wiedziałam, że nie takiej odpowiedzi oczekujesz. Gdybym wiedziała, że taka pozwoli Ci latać po portalu i to wyśmiewać, to i tak napisałabym tak samo xD ale przynajmniej nie byłabym zdziwiona.
Nie zachowałaś się wtedy w porządku, zresztą nie tylko wtedy i nie wiem, nie rozumiem po co oszukiwać, że jest inaczej.
Roma, masz rację. Za każdym razem, kiedy na coś tam zwracałam uwagę, zachowywałam się nie w porządku. Teraz to rozumiem...
Trzymaj się ciepło...
Grafomanka tak, napisałam "za każdym razem".
Okej, Ty też.
Zbitka "...bez wyjścia. do wyjścia..." - cymes!
Też wydaje mi się, że to dobre... dzięki, Grisza.
Grafomanka, w tej skondensowanej formie jest tyle do zobaczenia, że nie sposób opierać swych myśli na jednej interpretacji. Tutaj działa — jako manifest i jako świadomość. To, co organiczne, nadal jest ludzkie..
Tyle w temacie.
No, jak Yanko napisał, że to nieprzyzwoite, to zbaraniałam na początku, myślałam, że tutaj wszystko jasne... a później przeczytałam jego oczami i drugi raz zbaraniałam xD
Z przerażenia... xD
Pisałam szybko, bo w pracy, no i wyszło, co wyszło... Czasami to można, a jak jeszcze w pośpiechu, nabroić nieźle...
Dziękuję, Notopech, że przyszedłeś mnie odwiedzić... to miłe
To można czytać różnie i dobrze, pierwsze dwa słowa za potoczne, nie potrzebne, a jeśli chodzi o komentarze to ja pier .. o co wam ludzie chodzi, mam nadzieję że o zabicie nudy.
Przepraszam drugie słowo tylko
Absens, jakie zabicie nudy, my tu kwestie najwyższej wagi rozpatrujemy... tu się losy świata rozstrzygają... a Ty to bagatelizujesz... ale...
Nie usunę, uparłam się... xD
Miło Cię widzieć...
Grafomanka, nie usuwaj tej treści!
Notopech, dlaczego?
Grafomanka, datego:
''my tu kwestie najwyższej wagi rozpatrujemy... tu się losy świata rozstrzygają...''
*dlatego
Notopech, no to nie mogę usunąć dla takich racji...
Aż coś skrobnę
Wylały się moje zdania
Całkiem szmata nasiąkła
Nic więcej nie chce pochłaniać
Słowa płyną do kąta
No, no... ostro jakby xD
https://www.youtube.com/watch?v=3WKpC9dRoTc&list=RD3WKpC9dRoTc&start_radio=1
Dziękuję Grain...
Brawo!!! wywyższyłaś i tak temat wzniosły
Pewnie od tego, tam gdzie nie chcą, będą włosy rosły.
***Grafomanka ... my tu kwestie najwyższej wagi rozpatrujemy...
tu się losy świata rozstrzygają.***
Tak się wypowiedziała, poetka bardzo wyniosła
Która z krocza na wyżyny, poezję opowijską wyniosła.
Wszak kto co ma nakładzione w głowie
To mu się to wyleje na opowie.
O jakże każdy troll jest przy tym szczęśliwy
Jak przy okazji na klawiszach wystuka swe wy...wy
Bo tu znaleźliśmy swoje spełnienie
Jak zdeprawujemy najmłodsze pokolenie.
Że też tobie się wszystko z seksem ''pierdoli''... i to jeszcze na późną starość... bo wiersz o wzajemnym lizaniu sobie wierszyków... nie daj, Boże, dożyć takiej starości!
Grafomanka ,
Rzeczywiście dobrałaś się z fumfelką jak w korcu soli.
Która tylko wyszukuje gdzie kto ''pierdoli''.
Żeby ci się w głowie od tego ''pierdoli'' nie przewróciło,
powtórzę wierszyk, może znajdziesz to słowo co ci się przyśniło
***Która z krocza na wyżyny poezję opowijską wyniosła.***
>>>Grafomanka "La merde" "ja gównem nazwałam chwalenie' <<<
Po co to francusko/polskie tłumaczenie???
Właśnie to, a nie twoje seksi domysły, wzbudziło moje zniesmaczenie.
Pamiętaj że opowi to domena publiczna.
realista, a to w takim wieku jeszcze o seksie się myśli? Ja myślałam, że to już po ptokach, a ty wszędzie seks i seks... no, no...
Grafomanka.
Nie mieszaj gruszki z pietruszką, bo to się nie krzyżuje
Jedno je się na surowo, a drugie w zupie gotuje.
Nie wiem dlaczego "La merde" tak cię w seksie rajcuje
Jak to tylko u rectomanów się stosuje.( kacperek)
Seks jest dopełnieniem miłości i jest nie do odrzucenia
Całe życie jestem wierny żonie
i z daleka omijam wszelkie zboczenia.
realista, no chyba nie omijasz... gdzie tylko najmniejsza wzmianka, ty tam jesteś, a nawet dwuznaczności podpinasz pod jeden, ulubiony temat...
''w starym piecu diabeł pali''
Grafomanka. *zróbmy sobie dobrze*
Nie chcę ci wypominać twoich ciągot,
Bo to intymne sfery życia.
Ale to ty je wyciągasz na widok publiczny
Jakbyś nie miała nic do ukrycia.
A może jest to kryptoreklama
Jako nie spełniona mania.
Unnecessary conversation.
realista, możesz spokojnie spać, u mnie nie masz żadnych, nawet najmniejszych, szans... xD
Grafomanka .Powiedziałem Zbędna konwersacja,
wiec po co naciągasz temat.
Widocznie bez spełnienia nie możesz zasnąć.
Nigdy nie szukałem bocznych odskoków.
Jakbyś mnie spotkała w średnim wieku,
to by ci oczy zbielały z widoku.
Ale tego zaszczytu dostąpiła tylko Ona
Moja ukochana i jedyna ŻONA.
Próbowała sztuczki Amanda za młodu
Ale załapał się dyrektor dla tego miodu.
Tak ŻONA była we własnym mężu zakochana
Że czwórka dzieci została nam dana.
Mój były mąż nosił mnie na rękach, zanim dobrze o czymś pomyślałam,
już to miałam... a kiedy najbardziej go potrzebowałam ''zapomniał się'',
od tego czasu nie jestem w stanie komuś zaufać, a nawet odpycham wszystkich.
A żeby było ''śmieszniej'', mogę na niego zawsze liczyć, pomimo rozstania.
Tylko że ja już nie chcę liczyć... na nikogo poza sobą
Dlatego twoje słowa nie są w stanie mnie dotknąć czy obrazić. Można powiedzieć, że żyję jak mniszka, a jeśli dla kogoś, na podstawie wierszyka o durnym wychwalaniu się na portalach, którego jedyną winą jest to, że dwuznacznie brzmi, ktoś uzurpuje sobie prawo do wycieczek osobistych, to on ma problem, a nie ja...
A teraz odejdź już grzecznie, bo wyczerpał się temat i moja cierpliwość
Grafomanka Nie mówi się odejdź ,
tylko*** Dobranoc,
Aniołki na noc ,
Pan Jezus w serduszku
a Matka Boska przy łóżku***.
Wyobraź sobie że ten wierszyk z dzieciństwa
przekazałem swoim dzieciom i wnukom obojga płci.
I każde go pamięta.
Grafomanka, Twoje teksty mają często ciekawe tytuły, jak i treści.
Ten to trzeci dzisiaj, który oceniłem. Każdy z tych trzech dostał po 5.
Pozdrawiam 🙂
To miłe, Piotruś, że tak wysoko oceniasz te moje wierszyki.
Dziękuję...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania