źródełko

w zaciśniętych dłoniach trzymam strach

gdy wypuszczę stanie się

kanibalem

 

otwarte oczy zamknięte oczy

 

w radio Celine Dion śpiewa o miłości

ja też kocham

kiedy wraca przebudzenie

 

mały kamień duży kamień

 

masz niesamowicie brązowe tęczówki

prawie czarne

mogłabym w nich zamieszkać

gdybym nie żyła w ciemności

 

pierwszy most ostatni most

 

pośrodku wyrwane kartki

puste były

jak po brzegi wypełnione nic

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • Celina 8 miesięcy temu
    Nie potrafię zinterpretować całości, choć się jej domyślam. W ostatniej strofie widzę metaforę opowi, które jest jak dzban, pozornie pełny, faktycznie jest pusty.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Z Opowi ten wiersz nie ma nic wspólnego. Jednak autor nie ma nic do tego, co czytelnik ''widzi''
    Im więcej interpretacji, tym lepiej dla pisaniny.

    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • yanko wojownik 1125 8 miesięcy temu
    To jest motyw ostatnio się u Ciebie powtarzający. Melancholia, tęsknota za miłością, świadomość przemijania. Młodość odchodzi.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Yanku, fajnie by było gdybyś chociaż raz spojrzał bez uprzedzeń albo pobożnych życzeń, ale to chyba niemożliwe.

    Dnia bez melancholii życzę...
  • Mess 8 miesięcy temu
    Tym razem to nie ja to napisałem. Ja oceny nie zostawię, gdyż niezbyt mi się podoba?
  • laura123 8 miesięcy temu
    Dziękuję wobec tego za przeczytanie i komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Marek Adam Grabowski 8 miesięcy temu
    Dobry egzystencjalny wiersz. Najbardziej podobają mi się te fragmenty o kanibalu i tęczówce. Ja wierszy staram się do końca nie intepretować, zaspokajam się sensem ogólny bez wchodzenia w szczegóły. Pozdrawiam 5
  • Józef Kemilk 8 miesięcy temu
    Pierwsza strofa najleprzejsza. Strach naszym największym wrogiem
    5
  • laura123 8 miesięcy temu
    Marku, Józefie, dziękuję za przeczytanie i komentarze.
    Pozdrawiam.
  • Jacom JacaM 8 miesięcy temu
    Czyli strach zje strach ? może i racja, że strach żywi się strachem
  • laura123 8 miesięcy temu
    A gdzie pisze, że strach zje strach?
  • Jacom JacaM 8 miesięcy temu
    skoro strach stanie się kanibalem ;-)
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jacom JacaM wtedy mnie zje... prostsze, prawda?
  • Jacom JacaM 8 miesięcy temu
    laura123 no nie ;-) bo kanibalizm to zjadanie własnego gatunku ;-) chyba że ty też jesteś strachem
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jacom JacaM jestem... strachem na wróble.
  • Jacom JacaM 8 miesięcy temu
    laura123 strach zje stracha i osieroci wróble ;-) albo jakkolwiek inaczej
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jacom JacaM nudzisz się?
  • Jacom JacaM 8 miesięcy temu
    laura123 ;-) jak zawsze
  • laura123 8 miesięcy temu
    Jacom poczytaj cos może. Ja lubię np historie na faktach. Wciągające.
  • Narrator 8 miesięcy temu
    Źródełko — obietnica pięknego ciała, wiecznej młodości, nieśmiertelności.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Otóż to... dziękuję, Narratorze.
  • befana_di_campi 8 miesięcy temu
    To "nic" wypełnione po brzegi nakazało mi, żeby sobie usiąść :-)
    Ocenę oczywiście poprawiłam :-D
  • laura123 8 miesięcy temu
    Dziękuję, Befanko, za ''nic''
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania