"Źródło "
Przyszłam do Źródła Mój Panie,
Na nasze, tylko we dwoje spotkanie.
Nie chcę od Ciebie zbyt wiele,
Tylko spotkajmy się jak przyjaciele.
Przybądź proszę i Ty Panie,
Na to ważne dla mnie spotkanie.
Ja dziś będę milczała,
I będę tylko Ciebie słuchała.
Wdzięczna będę o Panie,
Za to nasze spotkanie.
Natura co mnie tu otacza
Twoją obecność mi ogłasza.
Jaskółka lata nade mną wysoko,
Już wiem i czuje Ty masz na mnie oko.
Choć czas nasz pewnie szybko minie
To Źródło powoli sobie popłynie.
Płynie ze Źródła czysta rzeka,
Co hen hen daleko ucieka.
I mówi do mnie Twoje słowa,
Które przyjmuje moja głowa.
Szum Źródła słyszeć dobrze muszę,
Bo ono poruszy me serce i Duszę.
Zabierasz ode mnie me troski Panie
Już dziękuję Ci za to spotkanie.
Przechodzą mnie Panie miłe dreszcze,
Pragnę Cię słuchać - chcę jeszcze i jeszcze
Przemawiasz do mnie:
"Tyś wolna jak ptak" ,
Lotem jaskółki dając mi znak.
Mówisz mi: "Piękna Twa Dusza" ,
To mocno serce me Panie porusza.
I słyszę: "Jesteś częścią mnie i natury,
I delikatna jesteś jak na Niebie chmury"
Na moje pytanie "Słyszałeś mnie Panie?!odpowiadasz:
"Tak- słyszałem Twoje wołanie".
Patrzę na Niebo, wysoko, do góry,
Lecą po nim delikatne chmury.
Nagle słyszę Twój głos
Niesie go śpiewający kos:
"Świecisz, jak słońce gorące,
A błyszczysz jak gwiazd tysiące
Taka jest córko Twoja Dusza"-
Oj Panie to do refleksji mnie zmusza.
Źródło płynie ,płynie na wprost,
Ma Dusza już otrzymała wzrost.
Bezkres rzeki jest przed mymi oczami,
Płynie na wprost, pomiędzy kamieniami
Przez nią mówisz do mnie Panie:
"To Twoje życie- spójrz na nie Kochanie."
Patrzę i widzę, życie me płynie,
A przeszkody co na potka z prądem ominie.
I płynie dalej - raz wolniej, raz szybko,
Aż dobije do celu i skończy się wszystko.
I nagle słyszę od Ciebie Panie:
" Dalej będzie Życie - w Niebie,
Nie skończy się wszystko
Dusza Twa nie śmiertelna moja Rybko"
W tem motyl do mnie przemawia Twą mądrość
I mówi:" Tyś piękna, Ty masz swą godność. Życie Twe piękne, choć tego nie widzisz"-
Oj Panie wiesz jak mnie zawstydzić.
Przez mrówkę mówisz żem pracowita,
A wolność do mnie niebawem zawita.
"Z niewoli egipskiej Cię wyzwoliłem"
W ten sposób właśnie Twe myślenie zmieniłem"
Słyszą Cię Panie wyraźnie moje uszy,
Wszystko co mówisz dotyka mej Duszy.
Oczy me widzą jak piękny jesteś Panie,
Dziękuję Ci bardzo za to spotkanie.
Mówisz szeptem do mnie przez wiatr:
"Nigdy, przenigdy nie skończy się świat."
Tymi słowami kończysz spotkanie.
A ja pragnę Cię więcej i więcej mój Panie.
Niestety...ono skończyć się musiało
A wszystko co słyszałam w mej Duszy zostało.
Chcesz abym Cię zapamiętała,
I to że Dusza ma Ciebie spotkała.
Przybędę na kolejne nasze spotkanie,
Lecz proszę przyjdź również- przyjdź Panie.
Przyjdź do mnie w ciszy,
Niech moje serce Ciebie wyraźnie usłyszy.
Mówisz do mnie na pożegnanie:
"Jestem przy Tobie moje Kochanie.
Słyszę Cię zawsze i wszędzie ,
Twój Pan Bóg zawsze kochać Cię będzie.
Pamiętaj możesz uczynić wiele,
Ja jestem przy Tobie - my przyjaciele ".
Spotkanie nasze dobiegło końca
A ja patrzę w Niebo bez końca do Słońca.
I widzę w nim Panie Twój blask i Twe piękno
Serce me bije, śmieje się i rośnie tętno.
"Oj Panie mój, Boże, to mnie porusza,
Bardzo się cieszy ma skromna Dusza.
Dziękuję raz jeszcze mój Dobry Panie
Za to przecudne nasze spotkanie."
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania