Ztwardzenie
Spojrzała mi prosto w oczy,
promiennym uśmiechem — jakby czekała.
Śledziła mnie ukradkiem.
Z niecierpliwością.
Teraz stoimy twarzą w twarz.
Widzi we mnie porysowany kamień,
skuty mrozem.
Pik-pik — wbiła do kasy.
Wziąłem papierosy.
Mrugnąłem: „Miłego dnia”.
Ładna jesteś.
Od początku wiedziałem.
Już nie spojrzała.
Wyszedłem.
Komentarze (17)
Fajny tekst 🙂
Ale zgadzam się z JagVetlnte - fajny tekst
Absens wyraził to bardzo ładnie
Sam jeszcze odkrywam
Dzìęki za ten komenrarz.
"Wziąłem papierosy
W szufladzie kasy zamknęła złudzenie"
Ale już po "od początku wiedziałem"
Ale to tylko moje zdanie, tekst i tak jest dobry
Bardzo ładnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania