zużyte idiomy...
potknął się o szczęście i zaklął istnienie w stochastycznym mroku
odtąd wciąż szuka szczeliny na miłość
jak nocny motyl spala się w płomiennym pożądaniu
nigdy nie rozwinie skrzydeł bez zduszenia dumy
i niczego nie zdąży zatrzymać
bo kiedy skończyła się cisza zasypiał gruszki w szarości i pomylił sen z rzeczywistością
a ona nie zatrzyma piaskowych szelestów
Komentarze (10)
Dzięki za magiczny komentarz i nowinki.
Miłego dnia
Tak mamy z tą dumą i nie pojdziemy dalej, jak jej nie zadusimy.
Pozdrawiam
Bardzo subtelnie, na pograniczu zmysłowości słowa.
Dzieki za spojrzenie.
Uściski
Tak, korzenne się kopcowało albo do piachu :)
Tylko człowiek się nie zakonserwuje w ziemi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania