zużyte idiomy...
potknął się o szczęście i zaklął istnienie w stochastycznym mroku
odtąd wciąż szuka szczeliny na miłość
jak nocny motyl spala się w płomiennym pożądaniu
nigdy nie rozwinie skrzydeł bez zduszenia dumy
i niczego nie zdąży zatrzymać
bo kiedy skończyła się cisza zasypiał gruszki w szarości i pomylił sen z rzeczywistością
a ona nie zatrzyma piaskowych szelestów
Komentarze (16)
„stochastyczny mrok” – wow. A „zasypiał gruszki w szarości” to czysta senna magia. Z tych „zużytych” robi się tu nowe. 5.
Witaj
Dzięki za magiczny komentarz i nowinki.
Miłego dnia
"nigdy nie rozwinie skrzydeł bez zduszenia dumy", to jest w dechę.
Witaj
Tak mamy z tą dumą i nie pojdziemy dalej, jak jej nie zadusimy.
Pozdrawiam
Gruszki zasypywało się w piasku, żeby dojrzały.
Bardzo subtelnie, na pograniczu zmysłowości słowa.
Rzeczywiście w piasku, albo w sianie. Zimą były do zajadania się.
Dzieki za spojrzenie.
Uściski
Pasja Faktycznie w sianie, korzenne warzywa były w piasku. 🤗
Wianeczek
Tak, korzenne się kopcowało albo do piachu :)
Pasja Piasek konserwant, wspaniała matka Ziemia. 😁
Wianeczek
Tylko człowiek się nie zakonserwuje w ziemi.
Pasja masz ci los xD
Ładne
Witam
Dzięki za ładne spojrzenie
Miłego
Pasja Miłego
O, świetne!
Kurcze, stochastyczne musiałam w słowniku sprawdzić, bo człowiek całe życie się uczy. :)
Dziękuję za odwiedziny i za świetny.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania