zwarcie
po wielokroć
zwarta i gotowa
on w tył
za bólem głowy się chował
ona po okruszku
usypuje do wspólnoty dróżkę
miarowo
on znowu swoją drogą
tak rozeszło im się
po krawędzi
łóżka
przez okno po
gzymsie...
po wielokroć
zwarta i gotowa
on w tył
za bólem głowy się chował
ona po okruszku
usypuje do wspólnoty dróżkę
miarowo
on znowu swoją drogą
tak rozeszło im się
po krawędzi
łóżka
przez okno po
gzymsie...
Komentarze (18)
Wyważone do granicy. Ten gzyms i krawędź łóżka zostają w głowie.
Bycie na krawędzi nie zawsze prowadzi do rozstania. Tutaj jednak ... niestety
Dzięki za podzielenie się.
Świetnie napisany !Super 👍🤩
Bardzo się cieszę :)
Kobiety są jednak wymagające:)
Niektóre ogromnie.. :D
Ale tylko.niektore;)
Bardzo oryginalnie ukazana rozbieżność i rozstanie 2 osób kiedyś bliskich
Dzięki serdeczne :)
Szło i szło... I tak do tego doszło, że oboje wyszło.
"ona po okruszku
usypuje do wspólnoty dróżkę"
Ależ to brzmi.
Źle brzmi?
Polaroid no właśnie dobrze.
JagVetInte
:) a ja właśnie u Ciebie... :)
Polaroid ok, to nie przeszkadzam 🫡
Delikatnie a nawet dowcipnie to splotłaś ale tytuł "zwarcie" jakby mija się z wierszem. Ja dostrzegam rozejście (na pewno nie rozwarcie).
Dla mnie to zwarcie po wielokroć to obraz wielokrotnych kłótni/spięć o... to jak 'zaiskrzyć' - można różnie rozumieć
Zakończenie super
Dzięki! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania