zwarcie

po wielokroć

 

zwarta i gotowa

on w tył

za bólem głowy się chował

 

ona po okruszku

usypuje do wspólnoty dróżkę

miarowo

on znowu swoją drogą

 

tak rozeszło im się

 

po krawędzi

łóżka

przez okno po

gzymsie...

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Dusza_boli 8 mies. temu

    Wyważone do granicy. Ten gzyms i krawędź łóżka zostają w głowie.

  • Polaroid 8 mies. temu

    Bycie na krawędzi nie zawsze prowadzi do rozstania. Tutaj jednak ... niestety
    Dzięki za podzielenie się.

  • Pulinaaa 8 mies. temu

    Świetnie napisany !Super 👍🤩

  • Polaroid 8 mies. temu

    Bardzo się cieszę :)

  • Marzena 8 mies. temu

    Kobiety są jednak wymagające:)

  • Polaroid 8 mies. temu

    Niektóre ogromnie.. :D

  • Pulinaaa 8 mies. temu

    Ale tylko.niektore;)

  • Sokrates 8 mies. temu

    Bardzo oryginalnie ukazana rozbieżność i rozstanie 2 osób kiedyś bliskich

  • Polaroid 8 mies. temu

    Dzięki serdeczne :)

  • JagVetInte 8 mies. temu

    Szło i szło... I tak do tego doszło, że oboje wyszło.

    "ona po okruszku

    usypuje do wspólnoty dróżkę"

    Ależ to brzmi.

  • Polaroid 8 mies. temu

    Źle brzmi?

  • JagVetInte 8 mies. temu

    Polaroid no właśnie dobrze.

  • Polaroid 8 mies. temu

    JagVetInte
    :) a ja właśnie u Ciebie... :)

  • JagVetInte 8 mies. temu

    Polaroid ok, to nie przeszkadzam 🫡

  • piliery 8 mies. temu

    Delikatnie a nawet dowcipnie to splotłaś ale tytuł "zwarcie" jakby mija się z wierszem. Ja dostrzegam rozejście (na pewno nie rozwarcie).

  • Polaroid 8 mies. temu

    Dla mnie to zwarcie po wielokroć to obraz wielokrotnych kłótni/spięć o... to jak 'zaiskrzyć' - można różnie rozumieć

  • Bernadetta12345 7 mies. temu

    Zakończenie super

  • Polaroid 7 mies. temu

    Dzięki! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania