Zwierciadełko
Wszystko nas dzieli, nawet
zdania na pół przekreślone, jakby
wędrowiec zatrzymał co ważne, jedynie
dla siebie. I nic już nie gra, choć zaledwie
wczoraj prosiłeś do tańca.
Zamknę oczy, zniszczeń nie chcę
oglądać, są jak lustra, w których zawsze
widzę twoją twarz.
A za horyzontem dzień żyje
i czeka. Jeszcze mnie tam nie ma,
ale już potrafię ból zamknąć w słowach.
Wystarczy zacisnąć zęby.
Na szczęście do świtu niedaleko.
Mogę powoli założyć buty
i odejść, zanim zobaczysz, że byłam
w tym śnie. Z tobą.
Komentarze (10)
Jaki ten wiersz jest piękny.
Sądząc po ocenach, to już Mar lepiej pisze... ?
Dziękuję za komentarz.
W tych ocenach wyłącznie o nienawistników ideologicznych chodzi. Można ich wskazać przecież, ale po co, przecież i tak każdy wie, o kogo chodzi. Niektórzy mają po kilka, albo kilkanaście kont i stawiają jedynki kilkukrotnie. Ten system ocen to fikcja. Bo ten wiersz zasługuje wyłącznie na piątki. Na większości portali ten problem rozwiązano w ten sposób, że można postawić wyłącznie pozytywną ocenę, albo wcale. I na tych portalach nienawistnicy nic nie znaczą.
Nie, niech stawiają, mnie to bawi.?
Piękny, smutny wiersz. Pozdrawiam! 5
Dałam 5!
Ładny wiersz.
Bardzo Wam dziękuję za czytanie i zostawiony ślad.
Pozdrawiam.
Taki wiersz by zyskał gdybyś to, co między przecinkami i kropkami, ułożyła w kolejne wersy,
bez przecinków i dużych liter. ↔zdaniem mym rzecz jasna.
Podoba się↔Pozdrawiam:)↔5
Trudno, DD, ale czasami lubię użyć odrobinę interpunkcji.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania